Polecenie służbowe 🙂🙂

I aby był to raz ostatni…!!
Prosimy o wynik ciut dodatni,
Dodatni wynik z wielkim plusem,
Jak kilo siana pod obrusem…

Pan broviac czas miał
Niech się goi..!!!
Nikomu stan ten nie przystoi
Szanowny Panie dość kłopotów
Trzeba się zabrać do roboty…!!

Płytki wy Nadii koleżanki,
Was ma być ilość wciąż obfita
Jesteście przecież z jednej paczki?
Nie chcę zadawać głupich pytań…!!!

Wszystkim zależy na robocie,
Już przerywamy sjestę długą,
Od jutra stada ludzkich pociech
Widzę przy łóżku jedna z drugą..!!!

Jesteśmy wszyscy kulturalni,
Mamy swych zalet całe stada,
Nadia być zdrowa szybko musi
I nie ma o czym tu rozprawiać!!
(AD.)

Zdjęcie skradzione własnoręcznie, a że noc już i Nadia śpi, pozwoliłam sobie nie przeszkadzać naszej Księżniczce…

Opublikowane przez annadruszcz

O sobie… O sobie najtrudniej powiedzieć… Z zamiłowania i wyboru pedagog, terapeuta, resocjalizator i skrobacz papieru oraz nałogowy student. Uwielbiam edukację własną i tę, którą podaję innym! Odkąd pamiętam pisałam, zawsze wyłącznie to, co stanowiło dla mnie ogromną wartość, to, przy czym nie byłam w stanie utrzymać równowagi, co powodowało, iż unoszę się nad powierzchnią i to, co wbijało mnie w najgłębsze otchłanie niebytu… Pisanie to nieodzowny konglomerat trzydziestoletniego długopisu, papieru, tego z kategorii serdecznych, i mojej osoby… Za kilka tygodni zostanie wydany mój pierwszy tomik poezji noszący tytuł: Codzienności dziennik intymny, jestem niezmiernie podekscytowana i wzruszona jednocześnie. Coś co do tej pory zalegało w szufladzie mego życia zarówno w przenośni jak i rzeczywistości pojawi się na nowo w przestrzeni publicznej, uzyska światło i tchnienie o którym wcześniej tylko marzyłam... Jeśli czytają to moi Znajomi, Przyjaciele to, od co najmniej trzydziestu sekund przecierają oczy ze zdumienia. Ja wieczny opozycjonista informatyczny, traktujący komputer wyłącznie, jako maszynę do pisania, ja Anna tworzę własnego bloga… Miejcie mnie w swej opiece, troskliwi bliscy i dalsi sprzymierzeńcy… Ps. To prostokątne ustrojstwo z czarnymi klawiszami nie jest niestety mym sprzymierzeńcem, nawet chłodnym znajomym... Dlatego wszystko co staje się naszym wspólnym udziałem, proszę traktować na zasadzie życiowego przeciągania liny. Sama nie mogę uwierzyć, że tak oto tu jestem...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: