Ważne nie ważne, warto nie warto…

A teraz będą mówić mi,Z kim od dziś walczyć i jak mam żyć,Strach rozsiewają jak kiedyś nadzieję,Co z wami ludzie, co tu się dzieje…?? Mundur, materiał można go sprać,A ty człowieku masz się nas bać!Nie ważne prawo, godność człowieka,Odarty szkielet już nie ucieka…. Kiedy zasieki skończą się,Co powiesz dziecku, gdy powie nie?Czy będziesz mierzył doCzytaj dalej „Ważne nie ważne, warto nie warto…”

Właśnie dziś zjadłam swoje życie,I nawet okruszyny brak,Mówiłam coś w wiecznym zachwycie,Zachwytów na talerzu brak. I choćby wciąż malować słońce,W pochmurny dzień i zimną noc,To nie poczujesz, co gorące,Oddając najcieplejszy koc… Właśnie dziś zjadłam swoje życie,Nie ma w nim ludzi, tchu też brak,I kiedy budzę się o świcie,Świtu wciąż nie ma, taki znak… I odebrałamCzytaj dalej „…”

Za …

Za jedną łzę,Za mgliste oczy,Za to że nie chcesz Jej zaskoczyć,Dopomóż, choć od jutra Panie,Niech to co dobre już nastanie! Oddaj bydlętom w ludzkiej skórze,Te łzy dziecięce, ich kałuże,Oddaj rozdarte serce matki,Dla tych co sieją zło jak kwiatki…Daj im spróbować plonu tego,Dziecię zachowaj od zła wszelkiego!! Nie można pluć i niszczyć wszędzie,Niech sprawiedliwość gra naCzytaj dalej „Za …”

Pomiędzy….

Jestem zmęczona i płaczę,Nie,Nikt tego nie widzi,Dzieci schowane głęboko,Sąsiedzi?Oni, to tylko Żydzi…!!! Tamten ma krzywe nogi,Ten ręce po ziemię wygięte,Oczy szeroko zamknięte,Myśli bezdusznie zaklęte. Szkoda czasu marnować,Tam dziecko kwiatek podaje,Rączki spękane i czarne,Dla serca nic nie zostaje… Wczoraj głuchy telefon,Że ktoś nie jadł od środy,Ale to inni, nie ludzie,Przed nami klękajcie narody! Palą Statut Kaliski,Cisza….,WCzytaj dalej „Pomiędzy….”

Pytania z jedenastego listopada…

A niepodległy, to jest, kto?A niepodległość, co oznacza?Czy wolny niepodległy jest?Czy zniewolenie czasem wraca? Kiedy pytania zimne są?A kiedy tulą serca pustkę?Ktoś chce być wolnym, ale Kto?Czy do wolności ma przepustkę? W błagalnym geście, widzę dłonie,Wiszą sztandary, mnóstwo flagI zimne flesze w zimnym lustrze,I to pytanie kto i jak ? Ten niepodległy ważny wielce,Unosi sięCzytaj dalej „Pytania z jedenastego listopada…”

Ojczyzna…

A ma Ojczyzna tam gdzie ja,Gdzie dom od Dziadów, Ojców naszych,Gdzie Polak, Polakowi chleb…Gdzie Człowiek, Człowiekowi nastrój… Ojczyzna jest jak dusza, gdyDzień o poranku gasi słońce,Gdy ból, a z bólu wielkie łzy,Gdzie trudno dotknąć, co czujące… Wtedy i kamień śpiewa pieśń,I trawy, sny kołyszą czule,Tam to, co kochasz przecież jest,Nawet, gdy świat cię nie rozumie…Czytaj dalej „Ojczyzna…”

Nie pojmuję…

I nie pojmuję Cię miłości,I nie wiem czy wciąż pachniesz majem?Czy dajesz więcej wciąż radości,Czy padasz deszczem nic nie dając….Czy jesteś chłodna o poranku,Czy biegniesz i rozdajesz słońce,A ci ,co Ciebie tak kochają,Czy mają serca tak gorące…??Czy jesteś słona czy też słodka?A skora jesteś do rozmowy?I gdy Cię gdzieś po drodze spotkam,Czy będę zdolny iCzytaj dalej „Nie pojmuję…”

Cisza boli…,Cisza bije bezgłośnie…,Dopada, zabiera, kaleczy,I nikt już tam nie urośnie… Odeszła matka od dzieci,I w niej dziecko umarło,To ziarno przestało istnieć,A matka? Co z matką się stało??? Umarła żona i córka,Zostało dziecko i ojciec,Czy można porównać cierpienie…?Czy ktoś chciał temu zapobiec? A w katalogu winnych,Sami niewinni bywają,Nie przepis, nie sąd, nie ustawa,Więc niech namCzytaj dalej „…”

By móc…

Rozdaję w podzięce swe wiersze,Za oczy czułe za serce,Za dłonie co chronią od złego,Za coś, coś prawdziwego … A szczęście w oczach bywa jedno,To takie z sedna czułe sedno,Taka latarnia czułych powiek,I najbogatszy taki czlowiek! Można wyliczać, drążyć, działać,Tak aby miłość nie ustała,Aby się wciąż cieszyły oczy,Aby ból nigdy nie zaskoczył … Jak mało, aCzytaj dalej „By móc…”

Zakupy dla Pani Moniki…

A ja dla Pani kupię słońce,Ogrzewajace, nie gorace,Takie od ramion najcenniejszych,I od pisania czułych wierszy! A ja dla Pani kupię chmury,Od matki naszej, od natury,By przy tym słonku, prosto z nieba,Mogla się Pani wciąż wygrzewać!! A ja dla Pani kupię góry,Jesienne szczyty bez cenzury,A gdy juz będą tak na własność,Dołączę tę życiową jasność!Tę która daje,Czytaj dalej „Zakupy dla Pani Moniki…”