W stokrotki cię ubiorę By potem zdjąć je wszystkie I namaluję niebo Cudownie tak przejrzyste A potem będę śpiewał I tańczył choć nie umiem A ty się śmiać wciąż będziesz Wciąż lepiej to rozumiesz… Na palcach będę stawał I łowił górskie szczyty I ciebie tam zaproszę W szeleście niezdobytym Odliczać będziesz gesty Flirtować z promieniami A ja cię będę zjadał Bo wciąż mą duszę karmisz…! I wsłuchasz się w me dłonie I drżenie Twoich myśli I ty zapytasz, czemu Tak drażnisz moje zmysły… Pomilczę razem z Tobą To nasze dotykanie Kocham, wciąż po swojemu To nasze miłowanie….
Zdjęcie skradzione w sytuacji wyższej konieczności 🤣🤣
O sobie…
O sobie najtrudniej powiedzieć…
Z zamiłowania i wyboru pedagog, terapeuta, resocjalizator i skrobacz papieru oraz nałogowy student.
Uwielbiam edukację własną i tę, którą podaję innym!
Odkąd pamiętam pisałam, zawsze wyłącznie to, co stanowiło dla mnie ogromną wartość, to, przy czym nie byłam w stanie utrzymać równowagi, co powodowało, iż unoszę się nad powierzchnią i to, co wbijało mnie w najgłębsze otchłanie niebytu…
Pisanie to nieodzowny konglomerat trzydziestoletniego długopisu, papieru, tego z kategorii serdecznych, i mojej osoby…
Za kilka tygodni zostanie wydany mój pierwszy tomik poezji noszący tytuł: Codzienności dziennik intymny, jestem niezmiernie podekscytowana i wzruszona jednocześnie. Coś co do tej pory zalegało w szufladzie mego życia zarówno w przenośni jak i rzeczywistości pojawi się na nowo w przestrzeni publicznej, uzyska światło i tchnienie o którym wcześniej tylko marzyłam...
Jeśli czytają to moi Znajomi, Przyjaciele to, od co najmniej trzydziestu sekund przecierają oczy ze zdumienia.
Ja wieczny opozycjonista informatyczny, traktujący komputer wyłącznie, jako maszynę do pisania, ja Anna tworzę własnego bloga…
Miejcie mnie w swej opiece, troskliwi bliscy i dalsi sprzymierzeńcy…
Ps.
To prostokątne ustrojstwo z czarnymi klawiszami nie jest niestety mym sprzymierzeńcem, nawet chłodnym znajomym...
Dlatego wszystko co staje się naszym wspólnym udziałem, proszę traktować na zasadzie życiowego przeciągania liny.
Sama nie mogę uwierzyć, że tak oto tu jestem...
Zobacz więcej wpisów