Przytul mnie…
Przytul mnie po swojemuNie trzeba słów rosłych jak dębyPowiedz, że kochasz najbardziejŻe jestem tobie potrzebny…. I przytul mnie tak po swojemu…Odgarnij z czoła me włosyDotknij nim świt znów nastanieWyzbieraj cały niedosyt…. Bądź jak blisko dziś umieszW kolorach swej obecnościSzeptem list do mnie napiszO swej najczulszej z czułości… I jeszcze przytul mnie tylkoBez ciebie nic się…
Miłość spóźniona…
Spóźniła się miłość o lataNa przejściu została niczyjaWiatr smutne warkocze zaplataNiechcąco znów serca omija .. Przyglądam się światu zza szybyW kalosze odziane kobietyListy niedokończoneOd słów być może, niestety .. Śmieszności w swych bladych sukienkachPo szyję tę koralową..Talia kart życiem zgranaI każde z marniejszych – twe słowo… Przysięgi z zawiasów wyrwaneI stada gładzonych pokusMleko na stole…
Czuła piosenka …
Wciąż jesteś masztem, co wśród burzOsłania biały drżący żagiel…Tato, tyś najpiękniejszą z drógTą która wiedzie wprost do marzeń… Za oknem tamtych zdarzeń sto…I kolan zdartych szare troski,I twoje Tato: jestem tu…Nim świt się stanie ciut mniej boski… I pokazałeś polną z drógTę która waży prawdy wszelkieZ ramion oddałeś jeden cudNa dłoniach ułożyłeś serce… I policzyłeś…
Dla Ciebie…
Opowiem Tobie dziś bajkęTo nic , że jesteś dalekoCzas płynie, a nawet kipiJak gotujące się mleko… Za moim oknem już słońceDo snu się zaczęło układaćZobacz na parapecieŚwierszcz chciałby z Tobą rozmawiać… Zapukał tak delikatnieBy nie obudzić sąsiadów,Jesteś dziś bardzo zmęczonaOn chciałby sprawić Ci radość… Wybrał małą dziewczynkęChoć ona nie taka maleńkaUsiadł na jednym z warkoczySkrzypce…
Piosenka za dwa grosze…
Echo targa wspomnienia niechcianeTakie stare już po terminie,Ktoś wyciąga drewnianą gitaręChoć chciał grać wciąż na mandolinie… Pewna pani, co już nie dziewczynkaWciąż warkocze swych wspomnień zapłataCzy odnajdzie tę połoninęI dmuchawce babiego lata… Tamten pan choć wciąż spodnie na szelkachSwój karabin na laskę zamienił,Swoich marzeń szuka w muszelkachOdróżniając tępy głos snów, kamieni… I melodia poblakła, choć…
Tatulu…
Zapomniałam zapytać Tatulu…Zrobię to jutro rano…Co dzień kocham Cię bardziej…Choć może bardziej, tak samo … Liczyłam gwiazdy na niebieNie mogąc zasnąć wieczoremWiesz, uczę się Ciebie na pamięćNa każdą życiową porę… Szczęście ma Twoje imięMiłość ma serce u CiebieWięcej się ludziom nie zdarzaChoć czasem sama już nie wiem.. Od Ciebie liczę słusznościZ Tobą zapalam szaleństwaZaklęcia po…
List z nieba…
Napisałem list dzisiaj do CiebieŁatwiej mi listy z nieba wysyłaćŁatwiej ptakom szeptać, że kochamŻeś Ty wciąż moja piękna, jedyna! Napisałem w tym liście do CiebieŻe dniem, nocą sny Ci posyłamNauczyłem się stać tuż za TobąPrzecież czujesz dotyk ma miła…. A do listu narwałem bukietyChmur, co pachną miłością po wieki..Zapal świece i zatańcz dziś ze mnąWszak…
Rozmowa…
Rozmowa Miłość Obecność @wyróżnienie Rozmowa… Czy mówiłam Tobie, że patrząc w niebo, widzę Ciebie…W każdym z tych wolnych obłoków odnajduję Twój uśmiechA kiedy i one łączą się w pary, są naszym lustrem…Choć jakby same nie zdawały sobie sprawy z podobieństwa w nas.. Czy tak wyglądają czary?Czy właśnie się zatrzymał czas…Czy on bywa stary…?Czy tylko chwile…
Dwa światy…
Pożyczyłam twe okularyNikt tak pięknie Tuwima nie czytaPan na piętrze wydaje się staryOd tak dawna już o nic nie pyta… Pani w parku w ramionach szalaW myślach wciąż powtarza piosenkę…I ukradkiem łzy z oczu przeganiaJakbyś w dłoniach wciąż trzymał jej rękę… Dzieci lepią słońca promienieZaplatając warkocze marzeniomCzy się miłość przez osoby odmienia?Czy przypadki z naiwności…
Pijana…
Powiedziała mi pani być może Upijając krople szampanaNikt tak życiem wciąż nie sterujePani szczęściem po prostu pijana… Powiedziała mi pani, że kiedyś…Słońce wzejdzie być może i dla nasIle czasu potrzeba zegarom?Aby biły obojgu i na raz…? Pani oczy figlarnie przymykaUkładając sny po swojemu…Tym po prawej wiecznie tęskniącymŚle telegram z łyżeczką dżemu… Tym po lewej deszczową…
Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.
Follow My Blog
Get new content delivered directly to your inbox.
