Opowiesz mi bajkę…?

Opowiesz mi bajkę…..?Opowiem….A o czym chcesz dzisiaj usłyszeć?Opowiedz o cieple twych marzeńI przerwij tę złosliwą ciszę..! Boli…O to mnie dzisiaj nie pytaj,. Zaprowadź mnie do bram fantazji,Tam słychać w oddali muzykę,A może śpiew starych drwali… Chcesz, pójdziemy do lasu…Uważaj pod nogi kochana,Nie bój się, wszystko dziś możesz,Śpiewaj i tańcz aż do rana…! Możemy chwilę odpocząć,SzałasCzytaj dalej „Opowiesz mi bajkę…?”

Tajemnica…

Woalem myśli cię zakryje,Schowam do marzeń sennej księgi,Czasem tam zerknę, by powtorzyćSłowa najmilszej twej przysięgi .. Wzrusza mnie każda łza na trawie,Ta bezimienna bardzo blada…Ofiarowałam tobie myśliJesteś, choć ciągle trwa zabawa… Stąpasz ostrożnie na granicyCzule rozdając codzienności,Gdzieś tam już głaszczą świat promienieŚwit popielaty ze starości…(AD.)

Liczę gwiazdy…

Czasami niedowierzam słowomMylą się głaski z pacierzamiNakładam życiu szorstki sweterKtóry me serce cierpko rani. Czasami muszę podotykać,Oczu błyszczących, czułych dłoni,W których się pali radość pierwsza,W których się rosą serce szroni… A kiedy szczęście na piechotę,Przybędzie do mnie z mej SMOLNICY,Na rękach z rudym, pięknym kotem,Niebo wraz ze mną gwiazdy liczy…(AD.) Z dedykacją dla Wiktorii Gbur🌿

Zwolnienie…

Napisałem sobie zwolnienie, Już nie czuję ludzkiego cierpienia,Przecież mogę więcej niż inni,Przeszkadzają mi marne westchnienia…. Napisałem sobie zwolnienieOd kultury i troski o ludzi,Przysiegałem choć już nie pamiętam,Hipokryta się we mnie obudził!!!! Napisałem sobie zwolnienie,Oczy, dłonie i serce zamarło,Jestem ja i mój punkt widzenia,Resztę boli zupełnie za darmo… (AD.) SOR 27.09.2022r.

Dla Twoich oczu Wiktorio …

Jest takie biurko, choć nie w moim domu,Gdzie zamieszkały me czułe słowa,Młoda dziewczyna z mojej Smolnicy,Czyta i czyta i nie chce ich schować…! Jest w oczach dziecka blask księżycowy,W oczach poety jezioro łez,Czy można więcej chcieć od człowieka..?Czy można czegoś od dziecka chcieć?? Jakim się trzeba czułym urodzić?Jakim się trzeba stawać, co dzień,Niebo się zCzytaj dalej „Dla Twoich oczu Wiktorio …”

Powrót do domu…

Powrócił kurdyban do domuDo swego miejsca na ziemi,Srebrem i złotem pokryty,Szcześciem się swoim zieleni…! Powrócił kurdyban z ToruniaWciąż tesknił za domem na wzgórku,Nucił rzewną melodięTę z kościoła w mym Buczku… Skóra bogata w złoceniaNa spodzie srebem skąpana,Tłoczone Anielskie motywyModlitwa w obrazy odziana…. Radość wciąż tuli żałości…Tęsknota zawodzi szalenie,Wróciłeś do Wielkiego BuczkaWróciłeś! Tu Twoje wierne korzenie….!!

Upadł…

Upadł na progu orzeł białyBez sił, pobladły, zawstydzony…Walczył onegdaj za wielką sprawę,Dziś, nie ma dziś, są białe strony…! Piekielnym, serdecznym atramentemKtoś gładzi karty w kalendarzu,Boże, po której jesteś świata stronie…??Ile przed nami tych obrazów….?? Słychać w oddali wielką trwogę,Czy Zygmuntowski dzwon się budzi?Tak wiele zależy wciąż od ludzi,Tak wiele zależy od dobrych ludzi….(AD ) ZdjęcieCzytaj dalej „Upadł…”

Moje dziękuję…

Moje dziękuję drży z przejęciaPędzi by zdążyć białym Oplem,Bardzo uważa na zakrętach,Nosi parasol choć wciąż moknie… Moje dziękuję patrzy w oczyBy nie przeoczyć czułych gestówZapamiętuje każde słowo,Wśród szmeru wiatru, wielu tęsknot… Moje dziękuję śpiewa pieśniI ciągle bywa niedostatkiemŻycie jest wielkim torem przeszkód,Dziękuję, za każde serce Wasze bratnie….!(AD.)

Nasza droga…

Weź mnie za rękę i poprowadź …Schowaj obłoki do kieszeni…Czy to naprawdę dziś się zdarzy?Kto nam marzenia zazielenił…? Wczoraj pamiętasz? Nie to wcześniej …Zbiegałeś pospiesznie po tych schodach,Przekomarzałeś się misternie,Że uśmiech Twój, mi szczęścia doda…! Pamiętasz jak bez parasolaBiegliśmy razem do pociągu?Ulewa straszna, Boża WolaBilet, konduktor, czas wyjątków… Nic nie obiecuj mi kochany,Ja też niczegoCzytaj dalej „Nasza droga…”

W prezencie dla Nowożeńców…

Kiedy miłość przychodzi niespodzianie…Ot tak sobie, zwyczajnie na śniadanie,Zaproś Panią do domu , do stołu,Parz herbatę, tę od siedmiu Aniołów… Kiedy miłość przychodzi niespodzianieSpójrz jej w oczy, nie spłosz, niech zostanie,Opowiadaj jak tęskniłaś okropnie,I od dziś, pewnie wcale nie zmokniesz…!! Kiedy miłość przychodzi niespodzianieNie obiecuj , co w zamian dostanie,Przytul każde słowo do serca,Niech sięCzytaj dalej „W prezencie dla Nowożeńców…”