Udręczone oszustwo …

Przechadzało się oszustwo ulicą,Anonimowo,Przecież wszyscy od zawsze tam krzyczą…! Przeszło dalej, do miasta nad rzeką,Aby być od prawdy daleko… Zobaczywszy miejsce gdzieś w sieci,Planowało posadzić swe śmieci,Lecz kurczyło się każdej niedzieli,Anonimowość diabli zajęli….! Chciało jeszcze lawinę powstrzymaćGumkowało kontakty z rodziną,Usuwało co prawdziwsze zdjęcia,Tworząc miejsca do wynajęcia … Można imię i nazwisko zmienićMożna wyrzec się własnychCzytaj dalej „Udręczone oszustwo …”

W dniu urodzin…

Kalendarze nam nieco pożółkły,Choć dni kolorami wciąż kwitną,Tyle słów już wielkich za nami…Tyle głosów serdecznych ucichło… Pamiętam wąski pokoikI rozliczenia MarioliI Twoje słowa, że da się…Choć przecież, ktoś tak pięknie s…..ił..!! I byłaś za dnia i w nocySkładałaś nieme pacierze…I słońce wciąż zawracałaśChoć ja w promienie nie wierzę…! I szkołę pamiętam już późniejRobaki w ramkach,Czytaj dalej „W dniu urodzin…”

Ochota na czereśnie…

Pozamykałam w wielkich księgachDrżące, łzawiące, pełne pasji,Nic nie mowiłam o przysiegach,Nawet gdy świt na nowo zakwitł… Muzyką duszy przełożyłam,By się nie bało wielkich gestów,Kiedy na drodze raz ostatni,Napotykało stada przeszkód! Biło wyraźnie w swoim rytmieA rytm wybrzmiewał w takt czułości,Ile bym dała za to twoje…?Które tak rzadko przy mnie gości… Ułudą karmie się jak chlebemŚwiatCzytaj dalej „Ochota na czereśnie…”

Najdłuższa droga…

Już miałam zostać, nie oddychać…Muzyka cichła od złych pytań,To zapisane już bywało,Nic, tyle dla mnie, nic i mało… Serce wybija drżące tony,Łzy trawią mą kolejną płytę,Stadami mgły wciąż rozemglone,I odpowiedzi choć brak pytań… Winylem jestem, mchem porosłymStarym, choć starsze też bywają,Chyba doczekam jednak wiosnyZobaczę ptaki, gdy wracają… Gdzieś,prawie obok, nuty, listy…Na kartach nieco zażółconych,Tamci odeszli,Czytaj dalej „Najdłuższa droga…”

Brakuje mi …

Brakuje mi Ciebie do dzisiajChoć tyle nocy bez Ciebie,Odeszłaś gdy byłam maleńkaI mieszkasz w tym swoim niebie… Źle mi się niebo kojarzyPazerne, zabrało już tylu,W nocy łzami się żarzyTęsknymi od tęsknot tak wielu .. Dlaczego nie mamy drabiny?Winda też by się zdała,Nie..?To może wyrosną mi skrzydłaTak bardzo odwiedzić Cię chciałam .. Kiedy słońce się skrywaPromienieCzytaj dalej „Brakuje mi …”

Wybory…

Rozmienia się pan na drobneMało co z tego zostaje,To co ładne i godnePrzykryte fałszgronostajem… Traci pan na wartościBessa stuka żałośnie,Zyskał pan tamto swoje…?Może coś z tego wyrośnie… Apetyt wilczym się zdajeI kusi i nęci tak wiele,Oddaje bilety do kinaZajęte mam wszystkie niedziele .. Po drugiej stronie medaluSmęty rewers wciąż gości,Żal ?Nie można odnaleźć żalu,W obłudnejCzytaj dalej „Wybory…”

Zgubione…

A dla mnie najważniejsza troska..Dzisiejsze słowo przed zaśnięciem,Zupełnie cicho, tam u CiebieJesteś, czy czekasz na zakręcie…? Pozasypiały twe modlitwy,Wiatr w snu gałęziach gniazdo uwił,Zgubiłeś tamto prawie twoje,Dzisiejsze jutro też pogubisz… Znów Chopin wieczny niedowiarekMiłości szuka w zapomnieniuWiruje świata mały skrawekMgłą okraszone twe wspomnienia…(AD.)