W poniedziałek będziemy świętować Dzień Ojca…
A ja jak zwykle, jak dziecko przybierające nóżkami w nowiutkich lakierkach, trzymające za plecami prezent dla Taty, nie mogące unieść radości, ofiarowuję z wyprzedzeniem…
Tato, wiesz że nie byłabym sobą…😉😉
DZIĘKUJĘ…
BajkaDlaTaty
Dziś ja opowiem Ci bajkę i sama ją Tobie zaśpiewam…
O dwóch najstarszych dębach, i o kawałku chleba…
Kiedy byłam maleńka, no może jeszcze ciut większa,
Sadzałeś mnie na swych kolanach,
Tuląc w pieśniach i wierszach…
A kiedy i to było mało,
Na barana nosiłeś,
Sny i nasze marzenia i nas z siostrą przez chwilę…!
Dalej znów była muzyka z Twojej pracy na roli,
Choć ona trudna i ciężka, to głos Twój duszę wciąż chronił ..
Choćby trzeba natychmiast biec i z pola ratować,
Bo deszcz, bo mgły, bo już rosa…- umiałeś ten czas zaczarować . .
Praca wciąż była przygodą, malowałeś tak chwile…
Jak najpiękniejsze czułości, Twego serca motyle…
Czyniąc znak krzyża nad ziarnem ,
Na ziemi Twej ukochanej,
Choć słońce jeszcze w pieleszach,
Tyś żył o czwartej nad ranem…!!!
A czasem nocy już zbrakło, bo zwierząt bólu wołanie,
Wiodło tam Twoje serce, dusza drzemała na sianie…
Na kopiastym snopie, gdyś porody przyjmował,
Z troską większą niż światło, uczyłeś za życie dziękować…!
Pokazywałeś radości choć nam się wtedy zdawało, Że późno, że oczy zbolałe, choć Twoje serce śpiewało…!
Śpiewało o ziemi, i domu ucząc nas Takiej miłości, Która nie boi się trudu, ani lawin nicości…
Kalendarze Tworzyłeś ziemią, i ziarnem, i słowem…
A my przesiąknięci Twym dobrem, wciąż czekamy na nowe…!!!
Jesteś jak światło, jak troska, jak dzień i chleb z konfiturą…
Jesteś spełnieniem marzeń, honoru Tyś uwerturą …
Zupełnie nie bez znaczenia jest Twoje nazwisko na ziemi,
Tyś Polak nie tylko z dowodu, TYŚ POLAK z wielkich korzeni…!!!!
Bądź z nami na zawsze, pokaż wnukom czym życie…
Maluj na własnej ziemi, cuda własnym odbiciem….!
I choćby lat kalendarze liczyły w trzech życia szeregach…
Ty żyj, Ty prowadź, Ty śpiewaj…
Słońce nauczysz dojrzewać….!
(AD.)
Dziękuję Tato…

