Czy nie jest tam zimno tobie,Na wzgórzu, tak bez szalika?Czy myślisz czasem o sobieGdy świat o biel się potyka…? A jak ci jest gdy samotnieMierzysz się z wiatrem o zmierzchu?Czy słyszysz nasze westchnieniaPrzemokłe w potokach deszczu…? Co czujesz kiedy o świcieŁaskoczą cię światła promienieI kiedy miłość wygrywaPrzegrywa zaś zapomnienie… Czy jesteś wielki wśród małychMaleńki wśródCzytaj dalej „Dziś… Piątego marca 2023r.”
Archiwa autora: annadruszcz
Sennej dziewczynie…
Trzeba mi mgły takiej mglistejCo szczeście jest w stanie ocalić,I myśli naiwnej, ciut dżdżystejKtórą wciąż warto mamić .. I nut mi trzeba i wierszy…Po środku pytań zuchwałych,I Ciebie nie drugi, nie pierwszy,Prawie nieocalały… Wyjdę na przeciw marzeniom,Schowam sny do kieszeni,Gwiazd nie widać dziś wcaleŚwiat się zapomniał ośmielić… Gdzieś na północy od sercaOziębłe dni i godziny,DreszczeCzytaj dalej „Sennej dziewczynie…”
Na pożegnanie…
Zapytaj mnie mój miły, gdzie słowa złe mieszkają?Czy mają dach nad głową, czy głodne spać chadzają?Zapytaj mnie co czują, od tak, gdy dzień się kończy…Czy mają swe marzenia, czy los znów je rozłączył…? Zapytaj mnie czy płaczą i mokną im poduszki,A sen czy im się zdarza, nim świt zapachem wzruszy… Czy słowa złe rozmową, głaszcząCzytaj dalej „Na pożegnanie…”
Prawda z nieprawdą…
Ze zwykłych najzwyklejszy dzieńSłowa na wagę ważą się…Szarości śmiech i czyjeś łzyW podpisie ja choć może ty… Umiem nie umiem uda sięŻali się żal że znów mu źleŻe znów nie tak i inne dniW podpisie ja choć może ty… Czas karmi łzy natłokiem sprawA ty to życie samo trawUkładaj bajki z szarej mgłyW podpisie jaCzytaj dalej „Prawda z nieprawdą…”
Spóźniona o 200 lat…
Spóźniona o lat dwieścieChoć może mi się zdaje…Echem świt się zaczynaEchem świtu konanie… Dusza kijem podpartaZmurszała, całkiem zużyta,Echem wciąż utykałaStada pytań nie pytań… Tamto tkwi w samym środku,Nuty, patefon, wilija…I miłości której już nie ma,Bo świat miłości nie sprzyja … Pomiędzy, podotykanie…Letnie, mdłe ciut wyblakłe,Wspięły się wielkie nadziejeDuszy starawej, bratniej… Słowa, któż je pojmie odCzytaj dalej „Spóźniona o 200 lat…”
Niewidoczny ból…
I nie wystarczy wziąć się w garśćI nie wystarczy drzwi otwieraćWiatr smaga oczy, smaga twarz.I bliżej jest do dna i zera…!! Można układać z Bogiem sięI można dzień chcieć wciąż przekupić,Nie, to nie znaczy tylko nieCzasem od lewej czytać musisz..!!! Każdego dnia zapalasz lądSerce i myśli w poniewierce,Gdzieś odszedł ktoś,Spalił się domI patrzy na toCzytaj dalej „Niewidoczny ból…”
Mizeroty wielkie…
Słowa ważą milionyOd słów się wszystko zaczyna,Gdzieś słów tona za tonąLawiną cudzych poczynań…! Słowa z gatunku ulotnychPuszczane jak kaczki na wodzieNiosące echo w swej treściBez względu na marną pogodę… Słowa me parasoleZ ramionami do nieba,Karmiące, ocierająceTakich mi w życiu potrzeba… Słowa jak chrząszcze mizerneW każdym ze swoich uczynków,Zaczepne i szeleszczące…Stukoty kopyt na rynku… Słowa bezpańskie,Czytaj dalej „Mizeroty wielkie…”
Nuta goryczy…
Naiwne strzępy prawdy wszelkiejW pobladłym stały korytarzu,Jakby się cuda miały spotkaćNie raz, a jeden tysiąc własnych razy…! Złodziejką snów ponazywanaWciąż ukrywałam pod poduszką,Przecież nie można wiele razyRaz, tylko raz, nie jest oszustwem…! Szkoda że prawdy przed północąZmieniają adres, miejsce swoje,Ktoś komuś kradnie sny na nowoLecz sny i prawdy już nie moje… Ironio słów czekoladowaPosmak goryczyCzytaj dalej „Nuta goryczy…”
Duszy atrament…
Gdzieś na kartce papieruRozlał się duszy atramentJak mam nauczyć słów swoichGdy tamto wciąż nienazwane… Czytasz na głos wielkie słowaOne tchórzą o świcie,Żalem dzień przetykanyKolejny pomysł na życie… Bal myśli odświętnychIlustracje rozkłada,I znowu żal pali myśliOdwieczna ma równowaga. Zgubiłam złoty pierścionekTen od szczęścia w sobotę,Niebo śmieje się płaczącDeszczu niebiańskim chichotem…
Kruszyna miłości…
Czas się wciąż wlecze, ciągnie przystajePodnosi z ziemi martwe szczegóły,Dzieli na drobne, każde rozstanieJakby się kochał w tym co nieczułe..? A kiedy radość wpadnie znienacka,Bez zapowiedzi zwyczajnie pogadać,Tak podotykać, ogrzać się śmiechemCzas zawstydzony przestaje przeszkadzać… Radości pyszne dla serca i oczuKalorie zerowe w ich treści zawarteW puszystej radości tysiąca obłokówNawet najmniejsze są grzechu warte. RadośćCzytaj dalej „Kruszyna miłości…”
