Twój Świat z tysiąca własnych prawd..W szkatule o kolorze snówGdzie ktoś umyślnie zgubił klucz…Na parę ładnych długach lat… Twój świat kolory inne tylko znaObrazy z tamtych dawnych dniW dorożkach podróżuje czasChoć jakby dzisiaj nieco zbladł.. Twój świat to bezimienny w polu znakOparty o przydrożny krzyżKtóremu nocą wciąż się śni…Bajka co końca wciąż jej brak… TenCzytaj dalej „Twój świat…”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
W dwóch filiżankach …
Przechowam na kartkach papieruKażde troskliwe słowoTę bajkę dedykowaną,Co żyje tak kolorowo…. Nauczę serce jak nigdyPowtarzać czulsze westchnienia,Odmierzać tkliwość twych oczuW serdecznych swych świadczeniach… Opowiem dłoniom niespiesznieWersy starej piosenki,Te o zapachu dwóch tęsknotLiryczne krople Jutrzenki… Gdzieś przed południem zwyczajnieW dwóch filiżankach herbatyZaparzę dawno skrywaneNasze odległe światy… I przyobiecam choć przecieżPrzyobiecać nie sposób…Kalendarz szcześliwych zdarzeńLekarstwo na ludzkiCzytaj dalej „W dwóch filiżankach …”
A można było inaczej…?
Znów kogoś zbrakło o świcieDroga ta w jedną stronę…Już nie zapytam dlaczego…???I czy to wszystko skończone…??? Przechodziłaś we wtorekDrugą stroną chodnika,Spieszyłaś się, nawet biegłaśTwój obraz blednie, zanika .. Miałam zapytać o zdrowiePowiedzieć, że zima tak białaŻe jesteś jeszcze piękniejszaI wciąż tak doskonała… Przywodzić tamte wspomnieniaZ czasów gdy sny tuż przed świtemBrały marzenia w ramionaKarmiąc jeCzytaj dalej „A można było inaczej…?”
Słowa w kieszeniach…
Upychasz me słowa w kieszenieNa później na czas gdy spamiętasz…..Ile znaczyły poranki..?A ile zachodów twych święta…??? Od zawsze obcym nie byłeśSzukając śladów mych dłoni ..Wiesz…, to taka ciepła przejrzystośćTam dusza swe serce wciąż chroni…. Szeptem wypowiadaneCałych zdań mych tabuny…Wzruszyłam się gdyś zatrzymałTo czego pojąć nie umiem… I znów tak pomimo wieku,Zupełnie wciąż od niechceniaTrącasz wczorajszymCzytaj dalej „Słowa w kieszeniach…”
W pamiętniku…
Znalazłam na strychu w szufladziePamiętnik cudzej tkliwościGdzie echo wciąż z życiem się wadziNa przekór wielkiej miłości… Pożółkłe stronice z zakładkąA na niej dwie fotografiePobladły z wielkiej tęsknotyA może z mieszkania w tej szafie… Kilka lat opisanychDni noszą tamte imionaI ona, co cudem się jawiI on, co go złe nie pokona… Kilka zaproszeń wklejonychNa ślub iCzytaj dalej „W pamiętniku…”
Wielki bal…
Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Taki na sto, gdy jedna z par…Tańcząc do taktów PolonezaMyślami na powrót czas odmierza… Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Gdzie On i Ona, setki parNiedowierzając własnym dłoniomRonią swe ślady, na wieczność ronią… Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Szpaler i mostka drżący czar,Z kruszyną łzy pod twą powieką…Gdy wciąż nie wierzysz,Czytaj dalej „Wielki bal…”
Jesteś wszystkim..
Obudziły mnie dzisiaj marzeniaSzły piechotą od ósmej dwanaścieCzasem warto zapytać się echaCzy na jawie też śnią nam się baśnie…. Czy tak zdarza się czasem w sobotęŻe przychodzą doń nie wołaneUśmiechając się bardzo troskliwieCiągnąc szale te z czwartej nad ranem… Zapraszają na kubek kakaoAlbo dobra zieloną herbatęW planie mają ołówek i kartonWąwóz który dawno się zaczął…Czytaj dalej „Jesteś wszystkim..”
Ty i ja…
Schodziłem za Tobą świat cały…Sięgałem światła księżyca,Szczęścia mi brakowałoBym mógł się życiem zachwycać… Schodziłam za Tobą świat całyPrzyglądając się słońcu…Szukałam ciepła i ramionI odpowiedzi tysiąca … A później jak w wielkich baśniachZ Kruszyn tkliwej miłości…Namalowało się szczęścieCo tu na stałe już gości… Otwiera nam każdy poranekI naszą wspólną opowieśćRysuje wypowiedziane…I to, o czym jeszcze opowiesz…Czytaj dalej „Ty i ja…”
Za mało…
Czasem po prostu, zwyczajnieGwiazdy na ziemię spadają…Rosną z nich dobrzy ludzie….Dobrem świat otulają…. Gromadzą przy sobie, tak bliskoCzułe dłonie i serceZbierają kurz z kalendarzyNie chcąc w podzięce nic więcej… Szwendają się po ulicachW czas deszczu i wielkiej spiekotySzepcząc, że będą przy TobieChoć ty zapomniałeś już o tym… Spędzają z tobą niedzielęI urodziny trzydziesteI nim sięCzytaj dalej „Za mało…”
Czym jest…
Wiesz czym jest miłość kochanie…?Miłość jest dotykaniem…Łapaniem wczorajszych dźwiękówI echa tęsknym wołaniem… Wiesz czym jest miłość kochanie…?To w starym kredensie przy oknieŚlad melodii skrywany…Czułości, co nigdy nie moknie… Wiesz czym jest miłość kochanie…?To takie bycie tuż obok,Że ani wiat, ni śnieżyceNigdy serca nie zmogą… Wiesz czym jest miłość kochanie..?To schodów pieśń o porankuGdy schodzisz byCzytaj dalej „Czym jest…”
