Przyglądam się Pani czas jakiśSłuchając tkliwych melodii,Dłońmi oczarowana,I wiecznym, troskliwym ogniem… Jest w Pani coś niebieskiego…Szlachetność wierszem pisana,I delikatność źdźbła trawyW nutach czule skrywana… Porusza Pani stroniceJuż dawno przez świat zapomniane,I karmi kruszyną dźwiękówJak skarbem nim świt nowy wstanie… W filigranowej postaciMieści się Tak wielkie serce…Rozdając słuchaczom radości… Choć my – Pokornie prosimy o więcej…Czytaj dalej „Pani Svetlana…”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Upragniony…
Pewna pani spod Kielc może z Wrześni….Układała, co w snach się nie mieści…!!!Lawirując na linie dwóch marzeńChcąc opuścić i być w centrum zdarzeń…. Tu szeptała, tu łzy swe roniła…I tu chciała, i tam wciąż jątrzyłaZakładając na swą lewą stronęDwie opaski, choć obie znaczone…!!! Miała pracy za cały sztab wielki….Licząc złości swej małe muszelki, Temu dałaCzytaj dalej „Upragniony…”
Oj panie Fromm…
Oj panie From czyś Ty widziałTyle agresji złośliwej…???Choćby na przejściu dla pieszychWyzutej z tego co tkliwe. Z instrumentalną pod rękęChadzają na wieczne spacery…Żywotne są ponad miaręTe ludzkie choć z piekła cholery… A kiedy zapytasz znienackaDo kogo idą z wizytą…?Przez ramię niedbale odkrzykną…Tęskniący za konformistyczną…!!! Z sadystycznym zacięciemW nekrofilicznym odzieniu,Wpisują się krok po krokuW pański wzór,Czytaj dalej „Oj panie Fromm…”
W dniu Twoich imienin…
Dzwoniłabym jeszcze przed świtemBy złożyć Tobie życzenia,By mówić o ludzkim błękicieBy świat tego nigdy nie zmieniał… Słyszałabym jak się znów śmiejeszGdy próby moje szaloneWysłuchiwałeś nad ranemGdy głośno wołałeś swą żonę… A później wspólnie z DanusiąMarudzić byśmy zaczęły,Że Tobie wciąż mało i małoJednego miejsca na ziemi… Ofiarowałabym TobieSłowa na tę okoliczność,Kazałbyś przesłać do siebieBy w jednymCzytaj dalej „W dniu Twoich imienin…”
Wandzine…
Na środku wielkiego niebaRozbłysło serce dziecięce…Bije dziś jakby inaczej …Już nie drży w wielkiej rozterce… Na środku wielkiego nieba…Muzyka do snu je kołysze…W pół taktu rozchyla ramiona…By móc je lepiej usłyszeć… Wiatr popędza obłokiPrzegania barwy ciemniejsze,Na środku wielkiego nieba…Skrzy się dusza i serce… Puszyście sny odgadującRadość rozlewa się trwale…Wandzia maluje obłokiJak senne nieba korale… DlaCzytaj dalej „Wandzine…”
Oddawanie…
Nie umiem w sercu poukładaćTego wiecznego oddawania…Chwil, twych czułości, krok po kroku…Jakby me serce wiatr przeganiał… Nie chcę urwanych dni, tygodni…Słów, które bezpańsko w żalu brodzą,Ile to dużo, ile jeszcze??Nim świat pochli się nad różą… Za krótko było nam tu dane…Mościć swe chwile w życia cudzie,Gdyby choć raz można powrócić…???Gdyby choć raz można zrozumieć…???? NieCzytaj dalej „Oddawanie…”
Spóźniłam się…
Spózniłam się z życzeniamiChoć biegłam do Ciebie Kasieńko…I serce bije inaczej, Gdy tyle serc obok pękło… Jesteś serca westchnieniemBez znamion łez i goryczyI pierwsza stajesz dla świata..Gdy on z bólu skowyczy… Oddajesz to co najlepszePlastry na rany przyklejaszI tli i żyje wciąż w TobieOstatnia ludzka nadzieja… Jesteś nam falochronemLudzkich doznań o brzasku,I ogniem i wiatremCzytaj dalej „Spóźniłam się…”
Dla Ciebie…
Miałam Ci tyle opowiedziećI ponazywać, podziekować…Chciałam zaczekać do lutegoBy móc tam siebie ofiarować… Spóźnię się już na wieki wieków,Druk nie jest gotów do podania…Czy pochwaliłam Cię CzłowiekuNiech każdy dzień się Tobie kłania… !!! Nie umiem nazwać swego bóluCzy on rozrywa myśli , serce…????Dziś rwę na drobne kalendarzeŻal nie pożali się już więcej… Kto na TwoimmCzytaj dalej „Dla Ciebie…”
Paulinko…
Zabrakło słów pisanych wierszem…Oczu i dłoni Twych Paulinko,I tylko wiatr w koronach świerkówNie godził się na taką przyszłość… Pytania szare o tęsknocie,Echu szeptały po omacku,Kot szukał marnych, drżących pociech,Jakby pocieszał podły nastrój… Wiesz…? Tylu po Tobie dziś płakało…Na ziemi świt wciąż rodzi deszcze…Niech niebo tuli Cię inaczej,Choć ziemia chciałaby wciąż jeszcze… Słowa…, one za małeCzytaj dalej „Paulinko…”
Wstydź się wstydzie, wstydź…
Odmienię przez wielkość przypadkówBrak wstydu na kilku poziomach…Choć w mianowniku ( kto? co?)To mi wciąż wychodzi, że ona…😅Dopełniacz (kogo? i czego?) Ludzi mi ludzkich brakuje…Celownik (komu ? i czemu?)Wciąż za podłości dziękuję…Biernik znów (kogo? co?)Wskazania są niepotrzebne…Narzędnik ( z kim czasem z czym?)Pokusić się o tę grzędę…?Miejscownik ( o kim? i o czym?)Mówić nieprawdę wypada…ICzytaj dalej „Wstydź się wstydzie, wstydź…”
