Jak się odchodzi we mgle..?Zadaję sobie pytanieCzy zabłądzenia to znakGdy nic już nie pozostaje… Jak się odchodzi we mgle..?Czy łzy wciąż gaszą pożaryCzy mówisz na powrót, to ja..A czymże, te twoje dary…?? Jak się odchodzi we mgle…?Czy słowa wciąż drżą o świcieCzas, zapomnienie swe śle, Z dopiskiem na całe życie… Jak się odchodzi we mgle..?CzyCzytaj dalej „Jak się odchodzi…”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Niech będzie zdrowa …
List do Boga Tak sobie myślę Panie mójŻe nie opuścisz mnie w potrzebie..Zerknij przez chmury na mój ból,Wszak musisz o tym i Ty wiedzieć.. Oczy me dawno zaszły mgłąA mgła rozdziera moje serce,Ma Wnuczka, mej radości ZdrójDziś potrzebuje łaski więcej…! O świcie wpadł słoneczny znakPromień co wiarę niesie z sobą,Błagam Cię Boże pierwszy razOna mymCzytaj dalej „Niech będzie zdrowa …”
Miłości smak…
W stokrotki cię ubioręBy potem zdjąć je wszystkieI namaluję nieboCudownie tak przejrzysteA potem będę śpiewałI tańczył choć nie umiemA ty się śmiać wciąż będzieszWciąż lepiej to rozumiesz…Na palcach będę stawałI łowił górskie szczytyI ciebie tam zaproszęW szeleście niezdobytymOdliczać będziesz gestyFlirtować z promieniamiA ja cię będę zjadałBo wciąż mą duszę karmisz…!I wsłuchasz się w me dłonieICzytaj dalej „Miłości smak…”
Nie chcę…
Odbieram Tobie radości…Przeze mnie głuchniesz i ślepniesz!!!I świata błyszczące słodkościStają się takie dalekie… Odbieram, choć chciałam darować…Sny, marzenia i dłonie…I serce cierpnie od tegoŻe gdzieś tam to ja, albo one… Nie chcę Twojego słońca,Ono świeci dla Ciebie!Nie umiem pisać słów czułych…Nie chciałam być żalem, a niebem…!
Dzisiejsze wczoraj…
Piechotą idą słowa od CiebieWciąż wydłużają się drogi kręte,Wczorajsze wczoraj ze świtem się bije,Przed nieuchronnym dnia zakrętem.. Droczą się między sobą myśli Chcące ustalić swe pierwszeństwo,Wczorajsze wczoraj rozedrganeDzisiejsze wczoraj, to szaleństwo..! Atramentowe łzy po wielu stronachDziś odmawiają posłuszeństwa,Tworząc stadami morza zaczekań,W wielkich bałwanach ludzkiego szczęścia… Zaczynam list, już po raz trzeciKleks za kleksem powstaje,Jak opisaćCzytaj dalej „Dzisiejsze wczoraj…”
Nadziejka…
Słońcu skradła promienieW warkocze je sobie zaplotła,Od nieba oczy dostałaBy idąc nigdy nie zmokła…!!! Kiedy świat na nią patrzyTo podskakuje z radościNadziejka szczęście od BogaW sercu ogrom słodkości…!!! Z Mruczkiem co, za przyjacielaRobi w złocistym duecie,Świat zdobywają od wschoduNa księżyc pragną odlecieć….! A kiedy wichry i burzeZabawy wciąż ukrócają,Mruczek kołysanki swe baja…Tak bardzo się razemCzytaj dalej „Nadziejka…”
Właśnie serce mi pękło…💔
Właśnie serce mi pękłoZwyczajnie na milion kruszynek,Każda krwawi żałośnie,Bezbarwnie i tylko przez chwilę…. Właśnie serce mi pękłoNie bije, zepsuło się stare…Zegar wybija dwunastąNiech diabli trafią zegarek… Właśnie serce mi pękłoI cisza i nikt już nie krzyczy,Nie miałam zbyt wiele dla siebiePrócz filiżanek goryczy. . . Właśnie serce mi pękłoLecz któż by się sercem przejmowałWiatr śpiewaCzytaj dalej „Właśnie serce mi pękło…💔”
Na zakończenie…
A świat się skończył bez echaNie miał odwagi powtarzać,W gąszczu tak wielu zaczekań,Zaczekał i sam się zestarzał…! A świat się skończył i nie maLudzi, uczuć i serca,Ludzkość sprzedali na targuPlując do swego lusterka …! A świat się skończył i milczyNikomu brud nie przeszkadzaPodłością firmuje się szcześcieA prawdę się wciąż upokarza…! Zabrakło słowa jednegoI łzy zabrakłoCzytaj dalej „Na zakończenie…”
W dniu urodzin…
Na wielu świata dróg ścieżynachGasi kolejny ludzki pożar,Za kierownicą we dnie w nocySwój świat maluje, przez niedosyt… Jest wichrem wielu odpowiedziI iskrą gawęd przy ogniskuA kiedy mu przez ramię zerkamCzuję że może zdobyć wszystko…!! Nauczył ludzi czym jest pasjaI kim jest człowiek dla człowiekaI słowo, czułe ludzkie słowoŻe nie zanika, nie ucieka… A gdy oCzytaj dalej „W dniu urodzin…”
Na pół…
Na pół się bojęNa pół uciekamStroniąc od uczućOd człowiekaNa pół rozkładamCudze słowa,Dla swoichNigdy niegotowaNa pół i pewniePo połowieW dobroci geścieCzułym słowiePomiędzy wschodemWiększość ziółI zachodzącymPośród pólZatęsknym zatesknieniemWłasnymGdzieś po połowie ciutZa ciasnym…Na pół odkrytym Choć wciąż w półcieniuWłasnym i cudzymZapomnieniu….
