Miłość…

Miłość, to tyle, co wiaraŻe za plecami własnymiMasz kogoś, kto się postaraBy los cię nie przykuł do ziemi .. To kroki pospieszne do Ciebie,Nawet te z końca świataKtórych nikt nie zatrzymaBo one uczą wciąż latać… I jeszcze ta wiara posypkąNa kromce dnia codziennegoŻe choćby świat cały płonąTo ona uchroni od złego… I wieszak ten wCzytaj dalej „Miłość…”

Obudziłam się…

Obudziłam się … Kiedy sny wciąż jeszcze spałySpłoszonym dłoniom kazałam zaczekaćGdy po omacku szczęścia szukały… Obudziłam się…Choć miałam jeszcze pobłądzić Dogonić tamto struchlałeI wodzić, nieustannie w takt wodzić… Na agrafce przypięteStada czułości dalekiej,I pełnej i wciąż takiej pustejI tej z gorącym mlekiem…. Wymyślasz ot tak, na odchodneDni zimniejsze niż skałyI te, co z wielkiej żałościCzytaj dalej „Obudziłam się…”

Za mało…

Nie da się dziury w sercuZaklejać wciąż marzeniami….Trzeszczą sny w swych posadachGłód na słono się karmi…..Spojrzałam dziś w twoje oczyZimno maluje pejzaże,Nie zapomniałeś, zapomniećMarzeń, co chadzały w parze… Wiatr przygląda się gwiazdomTym co ze wstydu się palą,Mało tego co czuje…Za bardzo, za mocno, za mało…..(AD.)

Jak Brat …

Dwa miejsca, dwa światy i ludzieCo myśli łowili na piaskuI słowa co w wielkim trudzieI nuty w serdecznym blasku… I choćby lat dwieście minełoNie trzeba szukać pomnikówOni milczą w swym rytmieRozmowy snując po cichu… Telefon odwieczny przyjacielSłowa tam i z powrotemI znów rozmów szelestyI stada cierpliwych pociech… Jak starszy brat się martwileśI śnieg z drogiCzytaj dalej „Jak Brat …”

U Ciebie …

A w Twoim oknie płomień żyjeChoć głosu Twego próżno szukaćTyle po Tobie wciąż dobregoEcha i Bóg dziś nie oszukał! A w Twoim oknie gra orkiestraDobre uderza w wielkie tonyLudzie wciąż Ciebie wspominająNa ziemi Jesteś pochwalonym .. Furtka z napisem, sień i ławkaNa ścianie świeci się choinkaTylko tak blednie i przygasaJak życia Twego łzawa chwilka… ICzytaj dalej „U Ciebie …”

Nim…

Nim nowy świtNim twoje słowaNim me marzeniaNim coś od nowaNim zegar,kurNim dźwięku granieNim coś odbierzeszNim coś dostanieszNim oddech pierwszyNim ten ostatniNim złamiesz, zegniesz Nim przekwitł, zakwitłNim wiatrNim słońceNim twoje dłonie Nim zaczekanieNim czegoś koniecNim węzły, sznuryNim ten gordyjskiNim mrózNim śnieg, ten syberyjski Nim bliski, bliższy Nim ten dalekiNim znaczek, listNim rwące rzeki Chciej zapamietać PowtórzCzytaj dalej „Nim…”

Za mało słów….

Mam Tobie, siebie przypominaćTo przecież w życiu się nie uda,Chwile są po to , by zatesknićChoć ma tęsknota wciąż za długa.. Mam Tobie mówić co mnie boliPrzecież to widać na odległość,Łzy kapią jak z rozciętej strunyA przecież miały tworzyć jedność… Mam Tobie, siebie przypominaćTo przecież w życiu się nie uda,Chwile są po to , byCzytaj dalej „Za mało słów….”

Choroba…

Ludzie chorują na pamięć,Wśród wielu trosk i pandemii,Zapominają o chwilach,Gdy ktoś im życie odmienił! Szafują słońcem jak deszczem,W ulewną, tę nawałnicę,A można wyłącznie pomilczeć,Milczeniem ozłocić to życie. Wielka jest moc złego słowa,Zakaża, rany wciąż jątrzy,A gdyby tak proszę pana,Nareszcie z tym wszystkim skończyć? Czy można nałapać motyli,W budlejach własnego serca,Czy w sercu tylko zaraza,Pocovidowa usterka!Czytaj dalej „Choroba…”

Pisała Pani Osiecka… ,,Ja nie odchodzę kiedy trzeba…”

Nauczę ciebie bezszelestnieOdbierać słońce, drzwi zamykać,Skradać odwieczne kalendarze,I ludzi za plecami pytać…. Nauczę Ciebie nienawidziećJestem nielotem doskonałym!Miałam już odejść, choć zaczekamOdbiorę prezent obiecany…. Jeszcze tu trochę, po swojemuZasieje ziarna nienawiści,Strasznie mi dobrze w tym bagienkuPiekła mych marzeń, cud się ziścił ! Poczekam parę wolnych minutWystawię pierś do odznaczenia,Och jak ja lubię, być proszonaZmieniać to, coCzytaj dalej „Pisała Pani Osiecka… ,,Ja nie odchodzę kiedy trzeba…””

Czy można…

Czy można prosić na własnośćCoś, co cudem się rodzi…?Obleka w nieziemską jasnośćNa pokuszenie wciąż wodzi…? Czy można prosić o miejsce…?Gdzieś obok miejsca czułego,W tej puszystości anielskiejOdnaleźć cząstkę ludzkiego…? Czy można w wielkie pucharyRozlać te namiętności..?Ugościć serce po pańskuJak tylko serce się gości…. A kiedy dzień nieco zblednieZmęczony światłem i graniem….Czy można przytulić jak dzieckoGdy wCzytaj dalej „Czy można…”