Codzienność w kości gra na stałeKtoś pozabierał tłuste lata??W twym życiu bardziej się pilnujesz,Niż masz pomysły aby latać…! Drapieżne sępy, przyjaciele…Gdyś pogubiony, są tak blisko,Lecz kiedy chwycisz słońca promień Są w stanie ci odebrać wszystko…!! Oklaski, puste głaski BożeChoć może Bóg nam nie zawiniłO co się modlisz przyjacieluW czym ci ten bliźni znów zawinił…??? SzlachetneCzytaj dalej

Księżniczka…

W zaczarowanej wielkiej skrzyniMieszka Wiktoria, cud Księżniczka!Jej serce pełne dobrych myśliW oczach zaklęta tajemnica… Kiedy się budzi wcześnie ranoI na wyprawę się wybiera,Zbudzone słońce czuje żałośćWiki mnie z sobą nie zabiera…??? Tańczy Księżniczka we dnie w nocyZapłata szczęście własnych marzeń,A gdy zmęczona pada czasemSny truskawkowe jej się darzą…. Od poniedziałku do niedzieliGoni Księżniczka bajki swoje,OCzytaj dalej „Księżniczka…”

Napisałam o Tobie wiersz..

Ofiaruję tobie skrzydłaWesprę wiatrem, słońca dodam,Podaruję dobre chwileKtórych wcale mi nie szkoda…! Czuję każdą twoją troskę,Twoje słone łzy w mym sercu,Będziesz jeszcze tańczył w chmurachBędziesz brodził w ciepłym deszczu….!!! Kiedy spada dobra gwiazdaPodaruję Ci życzenie,Ślady nieba masz na dłoniachŚlady serca w twych wspomnieniach….! Pozamieniał los kulawy,To co dobre z tym co łzawe,Jakby ciągle Ciebie kusiłLubCzytaj dalej „Napisałam o Tobie wiersz..”

Poprzeplatałam…

Poprzeplatałam radość wielkąZabrałam z sobą Twoje oczyGram dzisiaj w jasno, potem w ciemnoCzy może świat zamyka oczy…? Aleja marzeń odebranychAlbo nadzieja migająca,Czy on jest w tobie zakochanyCzy tak szaleńczo szuka słońca…? Ramiona tęsknej zielonościPozaplataly skry nadzieiPrzede mną kroczy szczęścia zapachDrżące uśmiechy światłocieni… Gdzieś w dali szelest długich sukniPowozy czarne, szesciokonneCzy możesz być naprawdę wolnymCzy szczęścieCzytaj dalej „Poprzeplatałam…”

Od wczoraj…

Mijają dni, godziny , chwileTyś nieustannie snu motylem,W swym zatesknieniu rozkochana…W nieobecności swego ciała…. Esencjonalna, mglista, dżdżystaTaka wyśniona, taka bliższa,Pachnąca światłem, duszy łkaniemJesteś i Taka pozostaniesz … Podnosisz oczekiwań nutyRozdzielasz snu warkocze białe,Spadają łzy na Twoje butyKryształy serca, doskonale … Dzień dziś cieplejszy, Twój jedynyZapewne świateł nie zabraknie,Jesteś matczynym biciem sercaJesteś…Niech Wam bliskości nie zabraknie…(ADCzytaj dalej „Od wczoraj…”

Ja…

Czasem podnoszę łzy z ulicyA czasem łowię w serc kałużach,Gdy dziecko głośno przez sen krzyczy,Koszmary rwę i wzniecam pożar! Rozpalam zimne ognie nocąKażdemu gwiazdę chcę darować,Upadam, wznoszę się i krzyczę,Gdy w moim sercu ludzki pożar ..! Nie sposób stać i patrzeć zimnoGdy czyjeś łzy wciąż gardło duszą,Nie można ludziom czynić krzywdyNie można czynić krzywdy duszą…Czytaj dalej „Ja…”

Ponazywałam…

Nazwałam wrzosu tęsknot PaniąNazwałam mgłą ulotnych marzeń,Chciwością szczęścia szczerozłotąChwilą, co mogła zniszczyć zamieć…! Nazwałam ją królową wiatru,W książęcym majestacie ciszy,Podotykałam własną ręką,Czuję, jej serce, chcę usłyszeć… Słowa wypowiadane szeptem,Te nazywane w głębi duszyJak możesz mnie tak bardzo wzruszaćObraz, czy on się znów poruszył…(AD ) Z podziękowaniem dla Marzena Żak – autora obrazu

Propozycja…

Poczekaj, przytulę Cię jeszcze…Ochronię przed życiowym deszczemZamknę w swych dłoniach codzienność,By z życiem stanowić wciąż jedność .. Poczekaj, nie odchodź na zawszeBądź przy mnie, nim snem drżącym zasnę,Pozbieraj myśli muzykę,Wesprzyj swym życiem, me życie… Zaśpiewaj mi kołysankęO tym co czeka mnie rankiem,I o miłości jedynej…Bądź, życie tak szybko płynie …(AD.)

Dla Andrzeja i Pana Piotra…

Żyją na świecie Cudowni Mężczyźni…Tworzą, nim słońce wzejdzie na niebie,Pomocni i czuli niejednym bliźnim…Dziękuję za Was aniołom w niebie..! Nie trzeba prosić, ludzi szlachetnych,Ani im darów w ołtarze składać,Z echem się znają, słuchają wiatru,Są w stanie środy deszczowe nam zabrać…! Jakich słów użyć, by podziękować?Wzruszenie głaszcze moje tęsknoty,Więcej nam Takich Ludzi potrzeba…Więcej,I ja wiem, jużCzytaj dalej „Dla Andrzeja i Pana Piotra…”

Życie…

Zawiodłam się dzisiaj na tobieZłotem mam płacić za życie?Odchodzić mi każesz złośliwieZamykasz ołtarze o świcie… Latawce z mych włosów porywaszNie mówiąc za wiele o jutrze,Za mymi wątłymi plecamiGaśnie niebiański twój uśmiech… Półprawdy i obietnicePrzestały się kąpać w snu rosie,Czas odejść w niepamięć, wciąż słyszęMarzenia me nagie i bose ..(AD)