Skrawek nieba …

I możnaby tak w nieskończonośćDopełniać morza własnym sumptem,Słonawo słone czekań kropleW koszulach snów, wciąż bardziej mokrych… Na progu szczęścia wyczekiwać,Na stopniach tycich obiecanek,Że ta godzina, Ta szczęśliwa,A może jutra rajski ranek…? Układać marzeń alfabetyWciąż pomijając kolejności,Ktoś kiedyś listom szeptał czule Na przekór szorstkiej samotności… Gdzieś od Aniołów pewna EwaTuż obok zamku na wzniesieniu,Zielenią karmi snyCzytaj dalej „Skrawek nieba …”

Krwisto zielona …

Przemyśl rozkwitła nad ranemI dzwony na wieży kościoła,I echo odbite od brukuI głos co ostatni raz woła… Czy sercu ktoś zechce uwierzyć?Życie wciąż kapie na słono,Powietrze odgłosy zamykaNa bardzo krwisto zielono….! Ugrzęzły ciała w fotelachChoć serce w nich pusto łomocze,Tamci nie wrócą z podróży…Nie ma w nich śladów twych pociech…. I Ojcze któryś jest wCzytaj dalej „Krwisto zielona …”

Na pięcioliniach…

Przyklejam ciało do duszyKlejem brunatnie codziennym,Szczęście drżące oswajamZapachem jaśminu niedzielnym… Układam na półkach wspomnieńMoje żarliwe ostatki,Smolnica na kartach odwiecznychDzień pierwszy z dniem późno ostatnim… Rozpieszczam własne tęsknotyVersace Twoich obrazów,I deszcz w prezencie nadchodziAnielskość wciąż ani razu…. Telefon w nadmiernym użytkuZbytków szelest w półcieniu,Zieleń butelkowo domkniętaI świat co się nie chciał, a zmienił…(AD.) Przemyśl, czwarta nadCzytaj dalej „Na pięcioliniach…”

Pamięci Anny Kęcińskiej…

Chwila niesie Twe słowaTak delikatnie i czule,Staram się dotknąć mych wspomnień,By oczy Twoje zrozumieć… Dłonie pobladły dziś za mnie,Żal depcze co było,Nie odpowiadasz choć pragnę,Za szybko skończyła się miłość… Liczę minuty tak podłe,Co odbierają nam szczęście,Żyć Miałaś! Cieszyć się Miałaś!Ktoś nie pozwolił na więcej…!! Przyglądam się niebu z mej ziemi,Na którym mieszkasz obłoku…?Wskaż swoje miejsceCzytaj dalej „Pamięci Anny Kęcińskiej…”

Alfabet…

Czasami bywam w moim życiuOt tak na chwilę przed zaśnięciemWytrawność puka po spożyciuTakie zaklęcie z pominięciem. Rozkładam kalendarze marzeńZ długim terminem przydatnościA czasem w remanencie myśliMiłość przychodzi by ją gościć… W zwierciadle cudzych namiętniściTrudno odnaleźć to, co swojeA nawet kiedy je dotykaszTo takie twoje jak nie twoje… Wypożyczalnia chwil na chwilęNa drzwiach karteczka nie przeszkadzać,MamCzytaj dalej „Alfabet…”

Serce pękło…

I wyżebrałam gram uwagiA zaraz potem serce pękło,. Uniosło sny dla niepoznakiWdzięcznością rozpalając piekło. I zasuszyłam bukiet słonyZ dziurawych słów, co nic nie znaczą,I z rąk i z oczu poranionychKtóre wciąż cudze długi płacą… I przeglądając się w kałużyDotknęłam zimnych obcych marzeń,Chichotem losu naznaczonych,W kalejdoskopie mętnych zdarzeń… Przechodzień jeszcze chciał dorzucićŻe żartem była rzeczywistość…Los szedłCzytaj dalej „Serce pękło…”

Dobroci, lata świetlne…

Ta, co ogień zawstydzaI wiatr i w górze obłoki,Od Której świt wiecznie czerpieOdgłosy serdecznych kroków…! Tej, co w pas się kłaniająZegary na lądach i w wodzie,Słońcu co czułym promieniemDaruje każdej zagrodzie….! Wulkany wciąż oniemiałeI zawstydzone wciąż milczą,Gdy Kasia budzi do życiaPrzeszłość, teraźniejszość i przyszłość….!! Gdyby tak na wyścigi…Lecz przecież od zawsze jest znane…Kasia, to dobroćCzytaj dalej „Dobroci, lata świetlne…”

Kaszubki z Chwaszczyna…

W zaczarowanej krainieChwaszczynem zwanej od wiekówŻyją Ludzie co sercemPłacą przy każdym oddechu…. Korzenie oplotły ich duszeA ona śpiewem utkana,Melodię światu wskazujeOd zmierzchu do czulszego rana … Ich dłonie chlebem pachnąceI oczy i usta i serce..Darują co najpiękniejszeTym, co w wielkiej rozterce…! Ścielą ścieżyny czułościRadość głosząc ku niebu!Ludziom Kaszebów potrzebaTchnienia Ich najczulszego…! I gdyby świat miałCzytaj dalej „Kaszubki z Chwaszczyna…”

Trzoda….

W kloacznej zawartościNa dnie ukrytych zdarzeń,Ktoś wybił wszystkich ludziA z nimi stada marzeń…! W szeregach pomyj pańskichDziś karmią lud ospałyMiernotą małych miernot,I kłamstwem doskonałym…! I ci co miast na czterechNa dwóch rozdają karty,Nienawiść na granicyChcą zdeptać podłym żartem…! Podajmy w wiadomościWybór nad wyboramiTrzoda górą na co dzieńZwłaszcza przed idiotami …