Dwadzieścia pięć lat tak minęło…Trwożnych zapytań do Boga,…Konferencja, Jowita, KrajniacyI Matka Ta Leśna Boża… Dwadzieścia pięć lat wyczekiwań,Profesor o której dojedzie??Ksiądz Boguś nas Tam poprowadzi,Do Matki , Tak po kolędzie .. Dwadzieścia pięć lat jak to mierzyćMiłością, Oddaniem, Modlitwą?W słowach krajenskich chabrowych,Wciąż malowana jest przyszłość… Tyle wspomnień o LudziachI laureatów tak wielu…Złoto buków posiedliNa KrajnieCzytaj dalej „Dwadzieścia pięć lat tak minęło..”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Dwoje do pary…
Nad ranem dwoje do parySplecionych marzeń minuty,Zostań tu ze mną na zawsze…Zostań,Świat jeszcze mgłą jest osnuty… Zatrzymam obraz w mym sercuChoć dusza się śpiewnie wyrywa,Przyjaciel, powiernik, czarodziej,Tak się ta bajka zaczyna…. Gdyby zatrzymać minuty,Zamrozić szczelnie drobiny,A później całymi latami,Karmić najbliższe rodziny….? Gdyby wlać do termosuZapachy, emocje, miłości,I na receptę rozdawaćGdy smutek zaprosi się w gości….Czytaj dalej „Dwoje do pary…”
Telegram do Boga…
Przyglądam się czasem obłokomStadami się pasą na niebie,Może Zdzicha tam wyślęGdy będę w wielkiej potrzebie… Czy takie obłoki coś czują?Czy one spełniają marzenia?Bo przecież mieszkają u BogaGrzeją się w Stwórcy promieniach….! Napiszę telegram do PanaOd słów Boże Jedyny …Spełnij moje marzenia,Nadii, Księżniczki, Dziewczyny… Nie chcę dużo, przysięgam!Poproszę o radość dla Mamy,Trochę zdrowia dla siebieI dzieciCzytaj dalej „Telegram do Boga…”
Tak się nie godzi …
Pytam się Ciebie BożeDla kogo w życiu ta blizna?Dla rodziców czy dziecka??Dla Ciebie to chyba łatwizna….? Pytam się i w głos krzyczęŻe ta niesprawiedliwość aż boli!A Ty mi swoje prawdy.Wykładasz tak bardzo powoli… Pytam się czy Ty możeszSpojrzeć w oczy dziecięciu?A może nie patrzysz tam wcaleRozdając łzy w złym zaklęciu .. Pytam się, a pytanieCzytaj dalej „Tak się nie godzi …”
To nieprawda….
To nieprawda, że prawda to nieprawda!!!!Wciąż widzimy co chcemy, co nas dotknie. ..??I choć możesz zobaczyć tęczę w deszczu,Wciąż uważasz że w życiu tylko mokniesz….?? To nie prawda że tylko złe kałuże,I trzynasty w piątek się powtarza,Spójrz na życie z tej drugiej lewej strony,Nie powtarzaj że Tobie nie wypada….!!! Chmury chmurne dodadzą Ci otuchy,One marząCzytaj dalej „To nieprawda….”
Opowiesz mi bajkę…?
Opowiesz mi bajkę…..?Opowiem….A o czym chcesz dzisiaj usłyszeć?Opowiedz o cieple twych marzeńI przerwij tę złosliwą ciszę..! Boli…O to mnie dzisiaj nie pytaj,. Zaprowadź mnie do bram fantazji,Tam słychać w oddali muzykę,A może śpiew starych drwali… Chcesz, pójdziemy do lasu…Uważaj pod nogi kochana,Nie bój się, wszystko dziś możesz,Śpiewaj i tańcz aż do rana…! Możemy chwilę odpocząć,SzałasCzytaj dalej „Opowiesz mi bajkę…?”
Tajemnica…
Woalem myśli cię zakryje,Schowam do marzeń sennej księgi,Czasem tam zerknę, by powtorzyćSłowa najmilszej twej przysięgi .. Wzrusza mnie każda łza na trawie,Ta bezimienna bardzo blada…Ofiarowałam tobie myśliJesteś, choć ciągle trwa zabawa… Stąpasz ostrożnie na granicyCzule rozdając codzienności,Gdzieś tam już głaszczą świat promienieŚwit popielaty ze starości…(AD.)
Liczę gwiazdy…
Czasami niedowierzam słowomMylą się głaski z pacierzamiNakładam życiu szorstki sweterKtóry me serce cierpko rani. Czasami muszę podotykać,Oczu błyszczących, czułych dłoni,W których się pali radość pierwsza,W których się rosą serce szroni… A kiedy szczęście na piechotę,Przybędzie do mnie z mej SMOLNICY,Na rękach z rudym, pięknym kotem,Niebo wraz ze mną gwiazdy liczy…(AD.) Z dedykacją dla Wiktorii Gbur🌿
Zwolnienie…
Napisałem sobie zwolnienie, Już nie czuję ludzkiego cierpienia,Przecież mogę więcej niż inni,Przeszkadzają mi marne westchnienia…. Napisałem sobie zwolnienieOd kultury i troski o ludzi,Przysiegałem choć już nie pamiętam,Hipokryta się we mnie obudził!!!! Napisałem sobie zwolnienie,Oczy, dłonie i serce zamarło,Jestem ja i mój punkt widzenia,Resztę boli zupełnie za darmo… (AD.) SOR 27.09.2022r.
Dla Twoich oczu Wiktorio …
Jest takie biurko, choć nie w moim domu,Gdzie zamieszkały me czułe słowa,Młoda dziewczyna z mojej Smolnicy,Czyta i czyta i nie chce ich schować…! Jest w oczach dziecka blask księżycowy,W oczach poety jezioro łez,Czy można więcej chcieć od człowieka..?Czy można czegoś od dziecka chcieć?? Jakim się trzeba czułym urodzić?Jakim się trzeba stawać, co dzień,Niebo się zCzytaj dalej „Dla Twoich oczu Wiktorio …”
