Zostawiłeś otwarte drzwi,Zapomniałeś powiedzieć odchodzę…Twoje miejsce wciąż przy nas jest,Nigdy się z Tym nie pogodzę. Zostawiłeś otwarte drzwiNo i okno szeroko otwarte…Twój śpiew w naszych uszach wciąż brzmi,W naszych sercach,Nie, serca rozdarte… Zostawiłeś otwarte drzwi,Usta łkanie żałobne rozdziera,Zapomniałeś powiedzieć jak żyć?Niech to wszystko…Niech jasna cholera…
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Gdy nie mogę Cię dotknąć…
Gdy nie mogę Cię dotknąć… Nie odchodź i na mnie poczekaj,Droga tak dalece, daleka,Zimna, deszczowa i obła,I chłodna, tak bezdusznie wciąż chłodna… Nie odchodź!Budzę się z wielkim krzykiem,Pozostań!Choć w mych snach, bądź sternikiem!Bądź mi mostem i drzewem i rzeką,Pragnę nadal czuć Twą obecność! Proszę,Chcę móc Cię nadal dotykać,Dlaczego,Nawet w snach moich znikasz?Dlaczego oddalasz się stale?JaCzytaj dalej „Gdy nie mogę Cię dotknąć…”
Jaka jestem….
Jestem jak wiatr o drugiej w nocy,Co miast ogrzewać chłodzi dłonie,W nim wiele jednak jest pomocy,Choć powierzchowność kipi ogniem! Jestem jak kartka z pamiętnika,Gdzieś zatopiona na dnie morza,Taka co kusi dawnym echem,I taka w której drzemie pożar… Jestem ulewą prosto z nieba,Często przemakam z każdej strony,W swym zatęsknieniu gwiazdy zbieram,Choć świat wciąż głasków tak spragniony…Czytaj dalej „Jaka jestem….”
Na odchodne…
A na odchodne nie zapytam,Czy żyło tobie się przyjemnie,Pomimo wielu trudnych pytań,Czy wciąż goniłeś to, co zbędne…? A na odchodne wiem jak trudno,Układać z cząstek, dni, tygodnie,Przemilczeć to, co bywa złudne,No i próbować żyć wciąż godnie… A na odchodne dla sprawdzenia,Odbierać nauki od najmniejszych,Czy mogę prosić, pytam złudnie…Zupełnie dziś nie słyszę wierszy… A na odchodneCzytaj dalej „Na odchodne…”
Życzenia przed czasem albo drugie rozdanie….
Dziś wstanę o ósmej i nikt mnie nie goni,W życiowym kieracie stado tych koni,Zerwało się w wielkim popłochu,Przecież tak było, co roku… Od dziecka pamiętam nożyczki,Salon był dla Nas wszystkim,Tato i moja Mama,Żona moja kochana,Wszyscy w tym jednym rytmieI dzieci do tego przywykłe,Że życie z grzebienia się składa,Taka ta nasza ogłada..Co ludzi piękniejszych tworzyła,Historia toCzytaj dalej „Życzenia przed czasem albo drugie rozdanie….”
Trzydzieści trzy… Twoja marka osobista…
Było sobie trzysta i Trzydzieści Trzy, Gładzące Twe losy, malujące sny, Nie będzie już nigdy,podobnie, tak samo, Tam nawet powietrze szeptało mój Tato… Uważność nieziemska i tak wielkie serce I oczy zbolałe w życiowej rozterce, I bunt własnych myśli, I głośne pacierze, I jego wiara i moje ja wierzę… Rozczula, ratuje , podnosi upadłych, ICzytaj dalej „Trzydzieści trzy… Twoja marka osobista…”
A do miłości…
A do miłości cię nie zmuszę,,Tak, jak do listów twych pisanych,Jesteś jak echo, tak daleki,Wiatr moje serce ślepo rani… A do miłości trzeba serca,Nie sposób kochać za nas dwoje,Twoja ważniejsza jest rozterka,Moje, to zawsze tylko moje… Biegnę miliony razy wolniej,Choć wciąż przykładam się do biegu,Wpadam wprost z wojny w drugą wojnę,Nie umiem zrównać tych szeregów…Czytaj dalej „A do miłości…”
A do miłości…
A do miłości cię nie zmuszę,,Tak, jak do listów twych pisanych,Jesteś jak echo tak daleki,Wiatr moje serce ślepo rani… A do miłości trzeba serca,Nie sposób kochać za nas dwoje,Twoja ważniejsza jest rozterka,Moje, to zawsze tylko moje… Biegnę miliony razy wolniej,Choć wciąż przykładam się do biegu,Wpadam wprost z wojny w drugą wojnę,Nie umiem zrównać tych szeregów…Czytaj dalej „A do miłości…”
Na ucho…
Wśród liści tych z nieba, na ziemi,Pośród słonecznych promieni,Opowiem na ucho Ci bajkę,O skrzacie, co znalazł zapałkę… Opowiem o tęczy o zmroku,O niebie gwieździstym, co roku,O dłoniach, motylach i drzewach,Zagram i Tobie zaśpiewam… Choć Jesteś jeszcze maleńka,I z troską na świat cały zerkasz,To wiedz, że jestem przy Tobie,Odpowiem, zawsze odpowiemNa Twoich pytań bez liku,Czy motylCzytaj dalej „Na ucho…”
Zupełnie bez potrzeby…
Najlepiej ze mną się pokłócić,Wtedy masz spokój na czas jakiś,Jakieś dwie marne miny rzucić,Tak by udało się zobaczyć… Jestem z daleka, dalej Tobie,Do rąk mych drżących i do deszczu,Ale to wciąż wygodnie Tobie,Ta wilgoć nie jest w Twym powietrzu… Zupełnie nie jest Ci po drodze,Przerwa, bo ja chcę nieco więcej,Bo tylko dla mnie ma znaczenie,ZapisCzytaj dalej „Zupełnie bez potrzeby…”
