Miejsce na ziemi…

Jest takie miejsce na ziemiCo roni łzy, w głos się śmiejeI choćbyś na końcu świata dziś stawał…To Ono przywraca nadzieję… Jest takie miejsce na ziemiGdzie słońce zachodzi inaczejI budzi się i rozkwitaOciera łzy kiedy płaczesz… Jest takie miejsce na ziemiGdzie ślady honorem znaczoneI trawy i drzewa i myśliSą przez los uświęcone… Jest takie miejsce naCzytaj dalej „Miejsce na ziemi…”

Kołysanka dla dziurawego serca…

Rozkapało się serce okropnieNawet stojąc pod dachem wciąż moknie,I gdy trzyma parasol w swej dłoniSwe kruszyny słonawo wciąż roni… Żal pod głowę wysunęło ostrożnieSny wciąż żarzą się żywym ogniem,Czyjeś słowa jak w marnej piosenePogubily rytm, pragnąc więcej wciąż więcej i więcej Może kiedyś zaśnie nad ranemBól odejdzie wraz z drugim śniadaniem….Choć jak sny układać odCzytaj dalej „Kołysanka dla dziurawego serca…”

Przed świtem, Ty…

Nim świt dla świata kawę sparzyWśród kruszyn o zapachu złotaTy go zaprosisz na śniadanieTego hulakę i nicpota… Wymościsz fotel z własnych myśliI poukladasz czasu strzępyKolejny raz prześcigniesz budzikNim zacznie nucić swe kolędy… I jeszcze skleisz kalendarzeOd mianownika po miejscownikWręczysz im stada wonnych marzeńZ pewnością w jakiej tkwi domownik.. Kadry ustrzelisz białą broniąNa liście twych zezwoleńCzytaj dalej „Przed świtem, Ty…”

Pytania Mai…

A Basi wnuczka ciągle pytaCzy w niebie mają urodziny..?Kto ciasta piecze, kto się krzątaKto dopilnuje tej godziny… Powiedz mi babciu , bardzo proszęCzy dziadzio mój, nasz ukochanyCieszy się z tortu niebieskiego…?My tu na ziemi lepsze mamy… Kto mu zaśpiewa sto i dwieścieJak mam mu usiąść na kolanachKto w me warkocze, kwiaty wepnieZ kim będę bawićCzytaj dalej „Pytania Mai…”

I podaruję..

I podaruje Pani słońce…Choć czy tak można, proszę Pani..?Ono dla wszystkich na jabłonceRajsko zaczyna duszę plamić… I podaruję Pani trawy..Wonne szelesty czasów miłych,Aby te myśli z tych najczulszych…Zwyczajnie się nie pogubiły… I podaruję ptaków treleGdy spać nie można w Radawnicy,Kiedy przy Pani przyjacieleA dusza w piersi rzewnie krzyczy… I podaruję czas i zegarTen który chwileCzytaj dalej „I podaruję..”

Dwudziestego dziewiątego…

Nie nauczyłam jeszcze sercaZapachu słonej cierpliwościOczy ubieram w tło lusterkaGdzie czasem smutek duszę gości… Tak od niechcenia, dość zużytePrzekładam własne kalendarze…Na wszelki z tych wypadków jedenGdybym spotkała stada marzeń… Atrament czarny na stronicachPożółkłych zdarzeń nie do wiaryI gdzieś ponownie sny przemycamAby się mogły ziścić czary… Na pięcioliniach roztańczoneWarkocze ramion twych kochanychOna, kim ona jest dlaCzytaj dalej „Dwudziestego dziewiątego…”

W bibliotece swych marzeń…Albo filcowe retrospekcje…

Ciut przed dwunastą,Choć przecież to dopiero szósta…Przyglądasz się staremu zegarowi, malujesz swe usta…Wciąż pretensje jak do dobrze znanego ci kłamcy, podłego oszusta…Już mniej śmieszą cię naciągane szelki opowieści…Zawiedziona czy rzeczywista…?I która bardziej pożądliwa w swojej treści…?Rozchylasz kalendarze zdarzeń,                Sięgasz łyżka wazową po te, ugrzęzłe w kompocie sennych marzeń… Te z zatopionych, co śnią kolorowo…Flancujesz łudzącCzytaj dalej „W bibliotece swych marzeń…Albo filcowe retrospekcje…”

Po drugiej stronie pocałunku…

Na gałęziach wczorajszych tęsknotPrzysiadły wonne westchnienia,W niekompletnych odzieniachW blasku wspólnego chcenia… Gdyby tak…. szepczą zuchwaleA gdyby tak… gwiazdy pochwycić…I cieszyć się brzoskwiniowym blaskiemI móc swe szczęście przemycić… A gdyby tak jeszcze słowomDomalować ramiona…I móc się w nie wtulić o świcieCzy dzień mógłby zmierzch znów pokonać…? I jeszcze dźwięków twych listyNa telegramy zamieniać…I kochać tak bezCzytaj dalej „Po drugiej stronie pocałunku…”

Za rękę…

Trzymaj mnie proszę za rękę…Niech świat przystanie na chwilę…I nuć tę naszą piosenkęNim zmierzch przekupi motyle… Trzymaj mnie proszę za rękę…Od świtu niech ciebie wciąż czuje,Ubieraj dzień w twe koszuleBym mogła go lepiej zrozumieć… Trzymaj mnie proszę za rękę…Głaszcz spóźnione zegary,Milczeniem patrz  w moje oczyTo przecież nadal są czary … I trzymaj mnie proszę zaCzytaj dalej „Za rękę…”

Śpiewanka, kołysanka…

Czemu płaczesz kochanieCo łez jest twoich powodem…???Świat wciąż nuci melodięDbając o uczuć pogodę… Dlaczego słonym malujeszDrogę do serca twojego,Ile, to znaczy wystarczy..?A ile, dość tego złego…??? Opowiedz mi proszę dziś bajkęI trzymaj mnie mocno w ramionach,Niech szelest stronic twych myśliTamto poblade pokona… Niech się zaczyna zwyczajnieŻe gdzieś tam na końcu świataŻyła maleńka królewnaA świt jejCzytaj dalej „Śpiewanka, kołysanka…”