Czy Ją kochasz….?


Zapytałam czy kochasz ją jeszcze
Czy gdy jesteś daleko od domu,
Widzisz jej obraz kochany, daleki
I czy zawsze będziesz ją chronił?

Zapytałam co czujesz naprawdę
Kiedy kosmyki włosów układasz,
Kiedy płacze a ty patrzysz na nią
Czy twe serce też odpowiada?

Zapytałam czy kochasz tak bardzo
Że wyczuwasz jej oddech nerwowy
Kiedy po dniu pełnym wrażeń
Prosi o tabletki od bólu głowy.

Zapytałam jak kochasz, odpowiedz
Czy przez lata wspólnie spędzone,
I przez dzieci wspólnie chowane
Myślisz często o swojej żonie?

Zapytałam co daje ta miłość
Ile wkładasz, co w zamian dostajesz
Czy wraz z czasem nie odeszła tkliwość,
Powiedz , co po czasie zostaje.

Zapytałam o pomysł na szczęście
Jak układać układankę z życia,
Aby cząstki składały się w całość
Aby móc się dalej zachwycać.


Patrzę w oczy twe czułe ogromnie
Nic już nie mów odpowiem za ciebie,
Aby kochać, być trzeba kochanym
Aby widzieć, trzeba naprawdę wiedzieć.

Opublikowane przez annadruszcz

O sobie… O sobie najtrudniej powiedzieć… Z zamiłowania i wyboru pedagog, terapeuta, resocjalizator i skrobacz papieru oraz nałogowy student. Uwielbiam edukację własną i tę, którą podaję innym! Odkąd pamiętam pisałam, zawsze wyłącznie to, co stanowiło dla mnie ogromną wartość, to, przy czym nie byłam w stanie utrzymać równowagi, co powodowało, iż unoszę się nad powierzchnią i to, co wbijało mnie w najgłębsze otchłanie niebytu… Pisanie to nieodzowny konglomerat trzydziestoletniego długopisu, papieru, tego z kategorii serdecznych, i mojej osoby… Za kilka tygodni zostanie wydany mój pierwszy tomik poezji noszący tytuł: Codzienności dziennik intymny, jestem niezmiernie podekscytowana i wzruszona jednocześnie. Coś co do tej pory zalegało w szufladzie mego życia zarówno w przenośni jak i rzeczywistości pojawi się na nowo w przestrzeni publicznej, uzyska światło i tchnienie o którym wcześniej tylko marzyłam... Jeśli czytają to moi Znajomi, Przyjaciele to, od co najmniej trzydziestu sekund przecierają oczy ze zdumienia. Ja wieczny opozycjonista informatyczny, traktujący komputer wyłącznie, jako maszynę do pisania, ja Anna tworzę własnego bloga… Miejcie mnie w swej opiece, troskliwi bliscy i dalsi sprzymierzeńcy… Ps. To prostokątne ustrojstwo z czarnymi klawiszami nie jest niestety mym sprzymierzeńcem, nawet chłodnym znajomym... Dlatego wszystko co staje się naszym wspólnym udziałem, proszę traktować na zasadzie życiowego przeciągania liny. Sama nie mogę uwierzyć, że tak oto tu jestem...

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: