Dziś wstanę o ósmej i nikt mnie nie goni,W życiowym kieracie stado tych koni,Zerwało się w wielkim popłochu,Przecież tak było, co roku… Od dziecka pamiętam nożyczki,Salon był dla Nas wszystkim,Tato i moja Mama,Żona moja kochana,Wszyscy w tym jednym rytmieI dzieci do tego przywykłe,Że życie z grzebienia się składa,Taka ta nasza ogłada..Co ludzi piękniejszych tworzyła,Historia toCzytaj dalej „Życzenia przed czasem albo drugie rozdanie….”
Archiwa autora: annadruszcz
Trzydzieści trzy… Twoja marka osobista…
Było sobie trzysta i Trzydzieści Trzy, Gładzące Twe losy, malujące sny, Nie będzie już nigdy,podobnie, tak samo, Tam nawet powietrze szeptało mój Tato… Uważność nieziemska i tak wielkie serce I oczy zbolałe w życiowej rozterce, I bunt własnych myśli, I głośne pacierze, I jego wiara i moje ja wierzę… Rozczula, ratuje , podnosi upadłych, ICzytaj dalej „Trzydzieści trzy… Twoja marka osobista…”
A do miłości…
A do miłości cię nie zmuszę,,Tak, jak do listów twych pisanych,Jesteś jak echo, tak daleki,Wiatr moje serce ślepo rani… A do miłości trzeba serca,Nie sposób kochać za nas dwoje,Twoja ważniejsza jest rozterka,Moje, to zawsze tylko moje… Biegnę miliony razy wolniej,Choć wciąż przykładam się do biegu,Wpadam wprost z wojny w drugą wojnę,Nie umiem zrównać tych szeregów…Czytaj dalej „A do miłości…”
A do miłości…
A do miłości cię nie zmuszę,,Tak, jak do listów twych pisanych,Jesteś jak echo tak daleki,Wiatr moje serce ślepo rani… A do miłości trzeba serca,Nie sposób kochać za nas dwoje,Twoja ważniejsza jest rozterka,Moje, to zawsze tylko moje… Biegnę miliony razy wolniej,Choć wciąż przykładam się do biegu,Wpadam wprost z wojny w drugą wojnę,Nie umiem zrównać tych szeregów…Czytaj dalej „A do miłości…”
Na ucho…
Wśród liści tych z nieba, na ziemi,Pośród słonecznych promieni,Opowiem na ucho Ci bajkę,O skrzacie, co znalazł zapałkę… Opowiem o tęczy o zmroku,O niebie gwieździstym, co roku,O dłoniach, motylach i drzewach,Zagram i Tobie zaśpiewam… Choć Jesteś jeszcze maleńka,I z troską na świat cały zerkasz,To wiedz, że jestem przy Tobie,Odpowiem, zawsze odpowiemNa Twoich pytań bez liku,Czy motylCzytaj dalej „Na ucho…”
Zupełnie bez potrzeby…
Najlepiej ze mną się pokłócić,Wtedy masz spokój na czas jakiś,Jakieś dwie marne miny rzucić,Tak by udało się zobaczyć… Jestem z daleka, dalej Tobie,Do rąk mych drżących i do deszczu,Ale to wciąż wygodnie Tobie,Ta wilgoć nie jest w Twym powietrzu… Zupełnie nie jest Ci po drodze,Przerwa, bo ja chcę nieco więcej,Bo tylko dla mnie ma znaczenie,ZapisCzytaj dalej „Zupełnie bez potrzeby…”
O wartości…
Pozasłaniajcie proszę tak,By móc oddychać co raz trzeci,I płaczcie cicho, ciszej tak,Wszak głos Wasz nigdzie nie doleci…!!! Zasłońcie oczy, usta swe,W skromność oddaj swój posiłek,A jeśli mało, któż to wie?Przywiążcie pętle na swe szyje! Podgatunkowi w świecie tym,Ni wikt należny, ni sprawunek,A kiedy z nieba płyną łzy,To Wasz jedyny poczęstunek… Zegarek nie potrzebny Wam,Wszak pracaCzytaj dalej „O wartości…”
Obcy, to Kto…???
Czasami obce jest odbicie,To Twoje w lustrze tak zuchwałe,Gdy słowa z par pouciekały,Bo byłeś taki nie wspaniały… Czasami obcy są nam ludzie,Co od pierwszego słów tworzenia,Żyją po szyję w wielkim brudzie,A czasem brud ich oczy zmienia … Najgorsze wtedy gdy Twe dłonie,Ustom nie wierzą o poranku,I wtedy obcy jest im uśmiech,Jak zaczekanych ślad kochanków… ACzytaj dalej „Obcy, to Kto…???”
Piosenka niedokończona….
Nie umiem poczekać, choć można zapomnieć, I żyć w przeświadczeniu, że żyją podobnie,Ubieram w sukienki, Tych, którzy wciąż płaczą,To pierwszy krok wielki, by świat ich zobaczył… Układam swe wiersze, rozprawy dla trawy,Dla tych, co odeszli od życia zabawy,Dla tych, co swym bólem swa kromkę smarująOni tak pięknie, wszystko to czują… Przysięgam ja tobie, że widziećCzytaj dalej „Piosenka niedokończona….”
Dla wszystkich Ludzkich Ludzi pomagających w okolicach Michałowa…
A w Michałowie cud się zdarza!Pomocne dłonie, czułe serce,Ludzie co w dłoniach niosą dary,A w oczach łzy, nie mogąc więcej! W tym Michałowie, choć trwa burza,Człowiek wciąż ludzkie stopy gładzi,A kiedy deszcze i pożogi,Tuli maleńkich dla odwagi… W tym Michałowie ogień płonie,Pod każdą strzechą z tych bezpiecznych,Tli się nadzieja na zielono,A ten zielony będzie wiecznym!Czytaj dalej „Dla wszystkich Ludzkich Ludzi pomagających w okolicach Michałowa…”
