Przyglądam się…

Przyglądam światu się z ukryciaWciąż zaskakują mnie spojrzenia,Głuchawe sprzeczki o kolory,Wojny w bezdusznych światłocieniach…. Tyle ci daje drogie życie,Plany na lepsze, czulsze jutro,Dwie propozycje do wyboruLekko znoszone westchnień futro… Gładzę policzki judaszoweTe które wczoraj tylko brałyDziś strumieniami chcą oddawaćŻałosne szepty ludzi małych…. Spoglądam czulej w twe źreniceW nich obietnice poszarzałeGdzie jest to inne, lepsze życie?CzyCzytaj dalej „Przyglądam się…”

Ty…

Twe serce tam na wrzosowiskuWciąż wybiegało przed osobą,Było tak chciwe, chciało więcejI odmawiało prawa słowom… Twe dłonie drżące, delikatneZ podmuchem wiatru się wadziłyStworzyłaś ten cudowny nastrójZ promieni słońca zapalczywych… I odchodziłaś i wracałaśI byłaś znowu bardzo blisko,Cząstki twych pragnień czuć w powietrzu,Ty, uroczysko, wrzosowisko…. Z dedykacją dla Marzeny Żak 💚

Rodzeństwo…

Idą ze sobą od wielu latGonia i cień, jej starszy brat!Wciąż się z nią droczy, goni jak wiatr…We śnie ucieka, jej starszy brat!Lecz kiedy słońce z ziemią się wita,Gdy Gonią tworzy stada swych pytań,On jak przystało na najstarszegoCałym swym sercem, broni od złego…!Czasem gdy gwiazdy z nieba spadająGonia i Wojtek po jednej dostają….(AD.)

Podotykałaś….

Podotykałaś nieba Marzeno Marzena ŻakUdało się Tobie, sfotografować duszę mego dziecka….Jesteś N I E S A M O W I T A !!!!!!!!!!!!!!!! Uniosła się dusza ku niebuNim oddech w piersi się zjawił,Wciąż niewiadomo czemu…I kto, cud ten dzisiaj sprawił…. Wiruje ziemia i nieboW odwiecznym tańcu miłości,Cuda rozdajesz Marzeno !!!!I w cudach Gonia wciąż gości…!!!!Czytaj dalej „Podotykałaś….”

Czyja…???

Na polnej drodze, wrzosy wyrosłySiostrzane smutki rozstań przyjaciół,Tam gdzie byliśmy, trawy i sosny,Chwytają wraz z wiatrem nasz lepszy nastrój… Wirują w tańcu, cudze westchnieniaWczoraj o tobie tyle myślałamJesteś tak żywy w moich wspomnieniach,Lato, dziś wrzosy od ciebie dostałam… Królują łany tęsknych fioletówMelodie rzewne echo wybija,Czyj jesteś powiedz, powtórz po stkokroć!!!I czyja jestem, czyżby niczyja…???(AD.)

Nie zdążyłam…

Nie zdążyłam do Ciebie Siostrzyczko…Biegłam, rwało się serce do CiebieByłaś zawsze przy mnie tak blisko…Bóg zapomniał, czy nie chciał powiedzieć…? Nie zdążyłam i czasu mi brakło,By przytulić Cię po raz ostatni,Zgasło słońce i światlo już zgasłoTylko serce tak strasznie wciąż krwawi… Nie zdążyłam do Ciebie Siostrzyczko,Choć pamiętam każde Twe słowo,We fiołkowych snach widzę CiebieByłaś megoCzytaj dalej „Nie zdążyłam…”

Na kamieniu…

A na kamieniu dziecko śpi,Śnią mu się sny wciąż oniemiałe,Milczą radości, milczysz tyŻycie nie bywa doskonałe…??? A na kamieniu dziecko śpi,Przytula się do piersi głazu…A na to wszystko patrzysz ty,I Bóg wciąż patrzy z kamienną twarzą!!! A na kamieniu dziecko śpi…Nie ma dziś przy nim czułych dłoni,Oziębłe twarze, zimne snyKto to maleństwo dziś obroni….??? ACzytaj dalej „Na kamieniu…”

To nie Tak, miało być…💔💔

Dziś rozmawiałam z Agatą, Jej słowa: To nie tak miało być, nie dały mi spokoju…. To nie tak miało byćŚmiech miał mieszkać w naszym domuMiałeś trzymać mnie za rękę,Chciałam Tobie jeszcze pomóc… Twoje słowa w moim sercu,Korzeniami wiecznie żywe,Już nie bije Twoje serce,Twoje kroki takie chciwe… Nie zabieraj mi mój losie,Dni i godzin tych spragnionych,WschodówCzytaj dalej „To nie Tak, miało być…💔💔”

Czuję…

Podotykałaś mego sercaSłów pierwszych rozedrganych wielceJestem w twych wierszach, na kobiercachSkładam dwa światy, moje serce… Podotykałam rzeki marzeńU źródła bólu i goryczyReżyser ze mnie wielu zdarzeńGdzieś pośród wrzosu serce krzyczy…. Jadłam marzenia na śniadanieOpowiadając światu siebie,Budziłam się ze łzami w oczachSzepcząc o siódmym, ósmym niebie…. Zbierałam łzy do kapelusza,W plecaku goszcząc świata skrawekCzułam, ty wieszCzytaj dalej „Czuję…”

Za późno…

Oplotę Ciebie nicią westchnieńI ponaznaczam swe marzenia,Niech kiedy słońce wcześnie wstanie,Nuty powstaną w światlocieniach…. Preludium rosy, wiatru łkanieNiech nie zabiera mej miłości,Co nam zostanie gdy odejdziesz?Bóg nas zaprasza tutaj w gości… Patrzę dziś w twoje blade oczyTęsknota w zakamarkach szepce,Czuję niedosyt, aż po kościCzuje że chciałabym coś jeszcze … Za poźno krzyczysz do mnie Panie..JużCzytaj dalej „Za późno…”