Dobry dzień…

Zabieram z sobą dobry dzieńTen co się zdarza o poranku,A razem z dniem coś sobie zjem,Aby podwoić dobry nastrój… Zabiorę z sobą uśmiech Twój,Ten czuły z wtorku o szesnastejWtedy naprawdę byłeś mój,A ja z radości w sercu klaszczę! Zabiorę z sobą myśli wór,Te głupsze wsadzę pod poduszkę,I pobuduję dobrostan swój,Tak bardzo lubię gdy mnie głaszczesz…Czytaj dalej „Dobry dzień…”

Czy istnieje odpowiedź zwrotna od losu..

Szanowna Pani, smutny losDużo w nim żalu, rozczarowań,I możnaby tak płakać w głos,W lawinie złych i gorszych knowań! Można w nadziei ronić łzy,Drżące uśmiechy gdzieś ukrywać,I można się nauczyć żyć,Bez oczekiwań, oczekiwać… Znalazłam gwiazdy, nawet dwie,Nie szukam w niebie dziur powstałych,Chcę wierzyć bardzo w to że człek,Niedoskonały lecz wspaniały… W mym życiu wiele bólu jest,WieleCzytaj dalej „Czy istnieje odpowiedź zwrotna od losu..”

Kiedy Liliana inspiruje…

Jesteś odbiciem mego serca,Gdzieś w Twych pałacach Kąkolowych,A mnie znajdujesz tylko w wierszach,Niestety mało kolorowych… Twe skronie kryształ prawdy pokrył,Ja też się z prawdy składam cała,Życie z niedźwiedziem swe przysługi,Poukładało w interwałach… I można krzyczeć, robić dziurę,Gdzieś w doskonałych nieboskłonach,I można milcząc się rozumieć,W pryzmacie echa serce składać… I choćbyś chciała, jak ja pragnę,Wyrwać stosCzytaj dalej „Kiedy Liliana inspiruje…”

Racja, czy o to chodzi???

A po co tyle nienawiści?Udowodniania kto wie lepiej,Tam pośród zwiędłych, suchych liści,Małe serduszko cicho chlipie… Czy ważne jest kto dziś ma rację?I czy do Boga wznosi ręce,Tam w zimnym lesie dzieci małe,A u nas pokostniałe serce… Ilu jest ludzi, tyle modlitw,Czy łzy smakują gdzieś inaczej?Gdy cierpi Dziecko, Matka płacze,A kiedy umrze, nie wybaczysz…!!!! Czy wartoCzytaj dalej „Racja, czy o to chodzi???”

Można…

I można kopać wciąż i pluć,I wkładać szpile od niechcenia,Ale to przecież tylko brud,A taki mały, nic nie zmienia… Można całować to, co złe,Uparcie sączyć swoim jadem,Ale to przecież nie jest cud,Cud wszak zaczyna się obiadem! Można w swej tali karty prać,Takie spod stołu oniemiałe,Ale to przecież nie jest full,Kuglarska sztuczka, marny talent! Można teżCzytaj dalej „Można…”

Leśne symbole…

Poukładałam z własnych losów,Równe szeregi czułych liter,Miało być wszystko bardzo dobrze,Więc czemu budzę się wciąż z krzykiem…? Dla kogoś wiara i nadzieja,Są tylko słabym, durnym słowemA  mnie wciąż trafia tak cholera,Kiedy chcę pomóc, a nie mogę! Kiedyś do lasu brał nas Tato,Uczył, czym miłość jest i dobro,Chciałam tam zostać, był tam nastrój,Dziś śmierć została tam,Czytaj dalej „Leśne symbole…”

Na moim progu…

Na progu moim, zielone światłoUsiadło, nie chciało uciekać,Snuło się przecież od tak wielu godzin,Chciało tu na mnie zaczekać. Na progu moim zielone światło,Znak, że można tu spocząć,Osuszyć serce, spróbować zasnąć,Myśli powierzyć obłokom. W zielonym świetle tli się nadzieja,Pobladła, lecz skora do życia,I twoje dłonie i moje oczy,I życie, od tak do popicia… Zielone ramiona wciążCzytaj dalej „Na moim progu…”

Człowieczeństwo w kolorze butelkowej zieleni…

Szlachetność zaklęta w butelkowej zieleni,Jak dłonie matki najczulsze,Gdy słońce zachodzi, gdy brak jest pomocy,Ona dostarczy ci wzruszeń! O każdej porze jestem przy tobie,Podaję dłoń, choć najmniejszą,Pomimo tego, że zgasło słońce,Tu tli się wciąż człowieczeństwo… Z daleka słychać spłoszone kroki,I drżące spragnione dłonie,Dziś w nocy nie śpię i spać już nie będę,Pomogę Człowieku  ja  Tobie! NieCzytaj dalej „Człowieczeństwo w kolorze butelkowej zieleni…”

Mario…

W słonecznych promieniach, cuda się stająPodają dłonie tym, co spadają,Prostują ścieżki życiowych dróg,Wie o nich tylko ten jeden Bóg! Mario swe serce ludziom rozdaje,Kroi, wciąż dzieli, gdy nic nie zostaje,Gdy w szumie, zgiełku ty czujesz ból,Mario Przyjaciel jak chleb i sól! Odcinek życia wezbrany wielce,W dłoniach moc wielka a w oczach serce,Ucho swe czułe, nastawiaCzytaj dalej „Mario…”

Nie ma Twoje, jest nasze zło..!!

Już prawie nie mogę oddychać,Choć ptaki wciąż jeszcze słychać,Choć ból uderza miarowo,A słowo? Tak zimne jest twoje słowo…! Czy coś się zmieniło w słowniku?I śmierci przyglądasz się cicho,I bólu nie czujesz już wcale,Gdzie ludzie, gdzie życie całe? Tam na granicy w lesie,Echo snuje się smutne,Tyle modlitwy odbiło,I samo już nie wróciło… Można wołać do Ciebie,TyśCzytaj dalej „Nie ma Twoje, jest nasze zło..!!”