Matka Boska Leśna…

Matka Boska i w lesie,Radosną nowinę niesie,Na skarpie, na Krajnie w mym BuczkuPomaga wszystkim maluczkim. Oczy wpatrzone daleko,W niejedną krzywdę człowieczą,W niejedno serce rozdarte,I dłonie Jej zawsze otwarte… Chabry trzyma w swej dłoni,Niebieską poświatą swą chroni,Niebieski różaniec i oczy,I łzy niebieskie są w nocy. Mateńko Leśna Kochana,Pozostań z nami do rana,Od rana i do wieczora,TwojaCzytaj dalej „Matka Boska Leśna…”

Chmurne zdjęcia Ewy…

Ciemna zapowiedź deszczu,Choć może i czegoś jeszcze?Krople, które nadejdą,I ta nieskrywana ciemność… Pan Bóg przysłonił zasłony,A człowiek miłości spragniony,Kieruje się w stronę światła,Droga ta, nie będzie łatwa. W deszczu swych myśli samotnie,Trwam i żałośnie moknę,Odsuwam parasol serdeczny,Czy człowiek bywa bezpieczny? Rozlałam serca kałuże,Przetrwało niejedną burzę,I wichry i snów rozedrganie,Coś jeszcze mi pozostanie? I deszcz stałCzytaj dalej „Chmurne zdjęcia Ewy…”

Nie ma nic…

Nie ma dwóch światówI serc dwóch też nie ma,Ptaki odeszły do lepszej krainyNa próżno w nicości szukać drobiazguOtchłań pożera resztki istnienia. Słońce już zaszło tuż o porankuBiłam się z życiem i ono wygrało,Rachunek płacę dziś własną kartąKredyt jest większy od zabezpieczenia. Patrzę na niebo i nieba nie widzęKtoś zgasił światło i okna przysłonił,Wiatr tylko słyszę,Czytaj dalej „Nie ma nic…”

Marzenia…

Wysoko, najwyżej po niebie,Wędrują marzenia, co z chlebem,Mają wspólny początek,Zaczekany zakątek. Marzenia grają w zielone,Jak łąki te, zakiwecone,Jak zapomniane westchnienia,I listy są również w marzeniach. Na przemoczonym papierze,O zapachu, nie wierzę…Układają się w stada, Takich tęsknot w gromadach,Co ilekroć wezbrane i nie ukochane,Wędrują wysoko, by poskarżyć obłokom,I przypomnieć o walcu i obrączce na palcu,W pomarszczonych ubraniach,Czytaj dalej „Marzenia…”

W pociągu mojego życia….

Pociąg mojego życiaNie staje na wszystkich stacjach,W pociągu mojego życia,Myśli są na wakacjach! Pośpiesznie i z wielkim łoskotem,Ruszamy o szóstej piętnaście,Bilety te w jedną stronę,Sprzedaje mój dobry nastrój. Pociągiem mojego życia,Można podróżować stale,Na stacjach marzeń przeczułych,Próbuje Ciebie odnaleźć. W pociągu bywało tłocznie,W krajeńskim, kaszubskim kolorze,I czasem ktoś płakał głośno,A Ty, gdzie byłeś mój Boże? SpóźnieniaCzytaj dalej „W pociągu mojego życia….”

Kiedy Człowiek przeszkadza Człowiekowi…

Kiedy Człowiek przeszkadza CzłowiekowiCo zrobić? Kiedy zadrę stanowi słaby CzłowiekCo zrobić? Gdy przez igielne ucho przechodzą tylko zdrowiCo zrobić? Kiedy słowa palące są jak ogieńCo zrobić?Gdy z nazwiska wymieniasz tylko CovidCo zrobić? Kiedy miłość to tylko ty i twojeCo zrobić? Kto dał prawo do sita, którym trzęsieszJeśliś czysty, to pokaż swoje ręceSwoje oczy też pokażCzytaj dalej „Kiedy Człowiek przeszkadza Człowiekowi…”

Potworne stopniowanie…

Trzeba być wielkim bydlakiem,Choć to okrutne stwierdzenie,Bydło to przeżuwacze,A ty masz problem z trawieniem! Ono ma przedżołądki,Czepiec, trawieniec i księgi,Tobie zostaje ostatnie,Choć wszyscy w nich dawno polegli! Urologiczne zapędy,Otwierasz za każdym razem,I karmisz ich swoją potrawą,Kochają cię jak zarazę! I można tak w nieskończoność,Bez końca szukać poklasku,Jakie to strasznie małe,Mniejsze niźli ziarenko piasku!

Listy do …

Uczyłam przecież ciebie, jak nie pytać staleJak spojrzeć w oczy i zrozumieć fale,Uczyłam jak słowo, słowo znaczyć maA teraz, gdy patrzę, gdzie nauka ma? Uczyłam, że pomagać to misterna sztukaI że mądrego człowieka raz w życiu oszukasz,Uczyłam, że tylko sercem można patrzeć czuleBy każdorazowo lepiej go zrozumieć. Mówiłam, że honor to nie jest przeżytekI żeCzytaj dalej „Listy do …”