W teatrze…

A w tym teatrze główne role,Zostały dawno obsadzone,Oklaski, flesze, wielkie brawa,Od lat wciąż biegną w jedną stronę. Plan drugi, trzeci wciąż zajęty,A po spektaklu wielka feta,I tam już dawno nie ma miejsca,Na próżno tak naiwnie czekasz! Od lat tak ciągle w gotowościŻebrząc płaczliwie o uwagę,Wtóruje tylko głuche echo,I twoje, nic na to dzisiaj nie poradzę…Czytaj dalej „W teatrze…”

Prywatny Anioł…

Mam prywatnego cud Anioła,Od zawsze przy mnie jest i wołaSzczęście, co gdzieś daleko bieży,W oddali słychać przybieżeli…. Na całe życie, ten cud Człowiek,Co każdą z łez moich wyłowił,Wyśpiewał każde me marzenie,Niosąc kojące swe spojrzenie. Nie z tego świata jest to AniołKażdą trudnością wnet się zajął,Pomieścił wszystko w swych ramionach,Bym tylko była wciąż spokojna… Od dzieckaCzytaj dalej „Prywatny Anioł…”

Połamane skrzydła….

A anioł swe połamał skrzydła,I powyrywał dłonie swe,Robota wielce mu obrzydła,Człowiek innego nieba chce! Opluwa wszystko, co bezbronne,I nienawiści sadzi las,Dla niepoznaki, co potwornePrzykrywa liściem żółtych spraw. Poumierali ci, co czują,Z tą bezradnością innym w smak,Puste i próżne i obłudne,A tam w oddali gwiazdy znak… I popękały lustra w świecie,Siedem do niewiadomej, gdzieś….Nieszczęścia, szczęściem sąCzytaj dalej „Połamane skrzydła….”

Wydmuszka…

A ziemia dalej kręci się,Pomimo morza wylanych łez,Pomimo tylu bezsennych nocy,Nikt, nie chce przybyć ku pomocy… Łatwiej wciąż pisać komentarze,Do tamtych złych i gorszych zdarzeń,Łatwiej zza szyby marszczyć czoło,Aby wciąż było tak wesoło… Są dziś na świecie suche łzy,O tym wiem przecież, wiesz i ty,Te pasujące do obrazka,Te które chodzą w ciepłych kapciach… Co wamCzytaj dalej „Wydmuszka…”

W objęciach…

W objęciach moich Cię uniosę,Otulę skrzydłem mego serca,Ciebie o uśmiech tylko proszę,Na co dzień, tylko na mnie zerkaj… Przed Nami zabaw całe lata,Pierników kosze w czas świąteczny,Czerwcowe łąki pełne chabrów,Bylebyś tylko był bezpieczny… Przed snem wygładzę Twoje myśli,Rankiem skowronki im dołożę,Zerwę kiść najciemniejszych wiśni,Zatopię troski w morzu Bożym. Na karuzeli wielkich marzeń,Oddam Ci swoje miejsceCzytaj dalej „W objęciach…”

Pod choinkę dla Marzeny…

A w Tobie tyle drgań i drżeń,A w Tobie tyle żółtych liści,Tyle ukłonów dla wszystkich Pań,Jakby się sen, miał dziś już ziścić… Tyle jest w Tobie uważności,W życiu swym stąpasz jak w balecie,A Twoje dłonie drżące są,Zerwać się chciały i ulecieć… Za każdym razem czuję łzy,Smak Tobie bardzo dobrze znany,A tam na górze Jesteś Ty,TwojeCzytaj dalej „Pod choinkę dla Marzeny…”

Do zdjęcia, słowa..

I rzucę Tobie pod stopyNajgorętsze me gwiazdy,I oddam to co piękne,Twój zakochany, zachwyt! Postawię bardzo blisko,Blask oczu serdeczny,Byś zawsze czuł to wszystko,Byś był na zawsze bezpieczny! Ziemia niech tańczy bez końca,Wirując wraz z Twoim sercem,Ogień, wiatr, morska woda,Niech będą Tobie kobiercem… Niech podwaliną się staną,Do tego co już nadchodzi,I bądź wśród ludzi szczęśliwy,A oni, niechCzytaj dalej „Do zdjęcia, słowa..”

Piorunek…

A umieranie jest do dupy!I to człowiecze i zwierzęce,Zupełnie się nie trzyma kupy,To zdruzgotane, marne serce! I słów nie będę gładzić wcale,Z tych obrzydliwych są najmniejsze,Bo jak zapisać odgłos pusty,Gdy już nie bije małe serce… Ile Ci jeszcze muszę oddać?Ile zostawić w depozycie,Weksel, ja kiedyś podpisałam?W tym, czy w poprzednim mym niebycie…

A ziemia dalej kręci się…

Nieodpowiednie słowa, marne łzy,To wszystko co dziś podaruję,A tam w złym lesie, Jesteś Ty,Ty który ciepła potrzebujesz!!! Do kogo wznosić modły swe,Komu Twe łzy dziś ofiarować,Ziemio, ty nie drżysz przecież wiesz…On się przed złem wciąż musi chować! Alfabet smutku, dekalog krzywd,Co jeszcze zrodzi się naprędce,Zimne Twe oczy Boże mój,Zimniejsze tylko nasze serce…