Gdyby się można raz zakochaćTak już na zawsze, tak na wszystko…!Tak by się szczęście mogło spotkaćI poprzytulać z tym co przyszło… Gdyby się można raz zakochaćW miejscu i czasie o godzinie,To by się Tutaj zdarzyć miało,Tu w mej Smolnicy, w mej krainie!!! Gdyby się można raz zakochaćMelodię tworzyć, tańczyć nocą,Oczy przeplatać pocałunkiemZapiszę adres, choć iCzytaj dalej „Gdyby…”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Szczęście…
Przepraszam, że szczęście maluje,Że słowa układam na niebie,Że wciąż ja, Tobie tłumaczęChoć nie wiem, czy jeszcze chcesz wiedzieć…?? Mam swoje szczęśliwe, wybrane,Co wiecznie przekładam w pudełku,Wyciągam wyłącznie na chwilę,By odbić me szczęście w lusterku.. Cieplejsze, choć może nie nadto,Nie lubię przestrzeni duszącej,Zerwałam słoneczne promienieNa mojej miłosnej wciąż łące…!!! Zawstydzam upojne wieczoryI ranki rosą oblane,Czy znaszCzytaj dalej „Szczęście…”
List do Kaszubek z Chwaszczyna czyli 131 km podróży z Pocztą Polską
List do Kaszubek z ChwaszczynaTak się opowieść zaczyna,Co w swej intencji miał więcej…Pierwsze, to czułe serce….! Wysłano list poleconyZ tej naszej wielkopolskiej już strony,Z Krajny wprost do KaszebówW dniu styczniowym jak trzeba…!! List zaproszenie miał w treściI trudno jest w głowie pomieścić,Że można tak z listem zrobić…Zostaje nam w głowe zachodzić… I przypomina się wierszykTenCzytaj dalej „List do Kaszubek z Chwaszczyna czyli 131 km podróży z Pocztą Polską”
Troska o sny …
Zatroszczę się o sny Twoje…Powieką opowiem bajkę,A może razem pojedziemyZ marzeń twych niedowiarkiem… Zapytasz mnie: czy będzie inaczej..?Ja Ci o wietrze opowiem,O tym jak z miłością tańczęW geście,I w codzienności z Twym słowem… Nad wodę razem pójdziemy,Kaczki nauczę cię puszczaćŚmiech w tafli wody ujrzymy,Niech nigdy Cię nie opuszcza…! Jesteś zmęczona, usiądźmyDroga była daleka,Za nami troskiCzytaj dalej „Troska o sny …”
Skrzydła…
Skrzydła…,Skrzydła do wynajęcia,Z pakietem zaklęć,Lekko przenoszone,Z bagażem doświadczeń,Z ofertą ramion i serca…Z namalowaną duszą po szyję,Z troską czy jeszcze jesteś i czy aby naprawdę wciąż jeszcze żyjesz…??Ze złością, frustracją i śniegiemZ zawiścią, lekiem w potrzebie,Z cykadą budzika o świcie..Z napisem: skrzydłaNa to i kolejne Twe życie…
Udręczone oszustwo …
Przechadzało się oszustwo ulicą,Anonimowo,Przecież wszyscy od zawsze tam krzyczą…! Przeszło dalej, do miasta nad rzeką,Aby być od prawdy daleko… Zobaczywszy miejsce gdzieś w sieci,Planowało posadzić swe śmieci,Lecz kurczyło się każdej niedzieli,Anonimowość diabli zajęli….! Chciało jeszcze lawinę powstrzymaćGumkowało kontakty z rodziną,Usuwało co prawdziwsze zdjęcia,Tworząc miejsca do wynajęcia … Można imię i nazwisko zmienićMożna wyrzec się własnychCzytaj dalej „Udręczone oszustwo …”
Rzuć okiem na ten film z Magisto: Antologia jesienna
W dniu urodzin…
Kalendarze nam nieco pożółkły,Choć dni kolorami wciąż kwitną,Tyle słów już wielkich za nami…Tyle głosów serdecznych ucichło… Pamiętam wąski pokoikI rozliczenia MarioliI Twoje słowa, że da się…Choć przecież, ktoś tak pięknie s…..ił..!! I byłaś za dnia i w nocySkładałaś nieme pacierze…I słońce wciąż zawracałaśChoć ja w promienie nie wierzę…! I szkołę pamiętam już późniejRobaki w ramkach,Czytaj dalej „W dniu urodzin…”
Życie jak wiatr…
Bezbarwne z nutą grymasu…Ciepłe, zimne i mglisteUparte, mnogie…Niezmiennie oddające nastrój… Jak wiatr, a z wiatrem twe obietnice,Jak wiatr,Krzyczysz…I ja teraz chcę krzyczeć..! Bijące o brzegi serca, tłumiące żale tak wielu… I jesteś i znowu cię nie ma…Wietrze – mój przyjacielu…
Ochota na czereśnie…
Pozamykałam w wielkich księgachDrżące, łzawiące, pełne pasji,Nic nie mowiłam o przysiegach,Nawet gdy świt na nowo zakwitł… Muzyką duszy przełożyłam,By się nie bało wielkich gestów,Kiedy na drodze raz ostatni,Napotykało stada przeszkód! Biło wyraźnie w swoim rytmieA rytm wybrzmiewał w takt czułości,Ile bym dała za to twoje…?Które tak rzadko przy mnie gości… Ułudą karmie się jak chlebemŚwiatCzytaj dalej „Ochota na czereśnie…”
