Zadałam życiu zadanieNatychmiast trzeba zapomnieć,I nie pozwalać już sobie. Na komfort cudownych wspomnień. Ponazywałam zdarzeniaOdjełam nuty fantazjiZostało coś na kształt myśliIdiomów mej wyobraźni. Kalendarz pełen wydarzeńMinuty walczą o swojeKtoś się dzisiaj pożegnałDwoje, troje i moje… Na dworcu pewien podróżnyZnów o bilecie nie wspomniał,Zapomniał tak często bywaO sobie najpewniej zapomniał… W swym zapomnieniu skapanyDrżacy wciąż tylkoCzytaj dalej „Zadanie domowe…”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Podotykałam…
Moje słowo na życie, podotykałam…Chciałam, pragnęłam, kochałamByć może mało się śmiałamBardziej dawałam niż brałam. Podotykałam jest czułe,Łzawe i drżące na wietrzeI w swej skończonościNieskończone, wciąż z apetytem na jeszcze .. Podotykałam , ostrożne Bardziej zimne na zewnątrzW środku tli się najczulejPolską , grudniową kolędą Podotykałam jest słoneWilgotne od łez o porankuSzeptem wypowiadaneNiechcący, dbające o nastrój…Czytaj dalej „Podotykałam…”
Plany na miłość…
W życiu to miłość pozbawia cię snu,Milczy, choć ona muzyką wciąż trwa,Za dnia zaczepia, byś przy niej wciąż byłZostań, poproszę i ja… Tydzień zaczynaj miłością swąDomaluj Jej skrzydła nad ranem,Upij czułością najczulszych twych rąkNiech nie odchodzi , zostanie W życiu to miłość pozbawia cię snuMilczy choć ona muzyka wciąż trwaZa dnia zaczepia byś przy niejCzytaj dalej „Plany na miłość…”
Ludzie…
Usiedli Ludzie za stołemImiona się zwarły w pacierzach,Serca na wskroś poranioneI wiara ciut jakby nie świeża. Oczy Ludzi za stołemMgła tęsknoty spowiłaMarynia gospodarz złotyI siła i wiara i siła… Język nie zawsze trafiaLecz serce czyta pod stołem,Tyle emocji w tym domuA ja? Skąd ja tam się wziąłem.??? Wychyla się serce dziewczynyIdiomy rozbiera do nagaTworzy mostyCzytaj dalej „Ludzie…”
Dla Ciebie…
Zostawiłaś ślady na piaskuWiatr je będzie za Ciebie pilnowałW gwarze fal i bez cienia oklasków,Składasz hołdy własnych polowań… Juź nazwane to niepojęte,Niepojęte -wciąż staje na palcachJakby światu chciało przypomniećZagubiony takt Twego walca. Gdzieś pomiędzy a może w Twym środkuCoś unosi się ku oblokom,Nałap wiatru tego od morzaPrześlij swój niepojęty spokój… Tam za horyzontem uniesieńUniesienia wCzytaj dalej „Dla Ciebie…”
Wysłuchałam ludzkie niebo… Z dedykacją dla Urszuli, Jozefa i Pomocników…
O Bożym świecie zapomniała,Czy czegoś kiedyś jeszcze chciała…??Czy można prosić o tak wiele…,??Zapachem jej są Przyjaciele… Można zapomnieć o powodachSzlakach i oszronionych schodach,O drogach kretych nieustanie,Gdy radość brzmi tak jednostajnie… Jej imię raczej jest ukryteA w księgach słonym drzeworytem,Odbiły szare się marzeniaNa nuty czas ich się zamienia… W głosie wysłuchać można wszystko…Rajskie, szczęśliwe uroczysko…Trwajcie tamCzytaj dalej „Wysłuchałam ludzkie niebo… Z dedykacją dla Urszuli, Jozefa i Pomocników…”
Wróciłam…
Wróciłam z dalekiej podróżyChoć sen wciąż oczy kołyszePozaplatałam w warkocze Mgłę i próżną twą ciszę… Przyglądam się sobie o świcieW lustrze wczorajszych wydarzeńCzy ja czy świat się zapomniał,Przestał bajecznie wciąż marzyć… Ile we mnie jest z wczorajA ile na przyszłość zostałoPędzą obłoki na niebieA dla mnie wciąż świata mało … Tlą się mgły moich marzeńJakCzytaj dalej „Wróciłam…”
We mnie…
Podotykałam własnych uniesieńKroplami rosy, nutą swych pragnieńPo Chopinowsku drżeniem na wietrzePrzed lustrem życia boleśnie nagim.. Podotykałam – to moje słowoWciąż po powierzchni, na tafli loduTyle się jeszcze marzeń pomieściI tyle wschodów, tak czułych wschodów… Tam struny drżące i myśli garstkaTam wciąż powracam o czwartej nad ranemKiedy się sen do końca nie wyśniłGdy twoje oczy jeszczeCzytaj dalej „We mnie…”
Andrzej Ładowski… W utworze mojego autorstwa…
Rozmowa w nieznane…
Rozmowa z nieznanym…. Czy można nieznane polubić…???Na pierwszym stopniu istnienia…Czy trzeba przyjrzeć się bardziejChwili co czas zimny zmienia… Rozmawiam pisząc z nieznanym…Godzinę swojego życia,Godzina nie jest zakładkąNi stroną tą do zdobycia… Słowa ważne, ważniejszeWciąż ustawione w szeregach,Lubię rozmawiać nic więcejTyle i aż mi potrzeba… Nie jestem z pierwszych ostatnią,Ani z ostatnich tą pierwsząWierszem żyję naCzytaj dalej „Rozmowa w nieznane…”
