I chrońmy to dziecię maleńkie,Przed złym, co może się zdarzyć,I dodajmy uśmiech na twarzy,By mogło w spokoju swym marzyć! Podajmy plecak serdeczny,Na długie i czułe wakacje,I bądźmy zawsze tuż obok,I zjedzmy wspólną kolację. Niech słowa będą tak czułe,Jak tylko rodzic potrafi,I serce przytulmy do swego,Niech dziecka nic już nie trapi. Poczujmy fale na dłoni,I poszumCzytaj dalej „Wakacyjne życzenia…”
Archiwa autora: annadruszcz
Wystarczy…
Wystarczy poczekać chwileczkę,Unieść, przytulić na zdrowie,Osuszyć łzę, co upadła,Tę spod zmęczonych Twych powiek. Wystarczy spojrzeć dwa razy,I zrobić miejsce na oddech,Splecione dłonie rozplątać,Rozłupać, co twarde jak orzech. Wystarczy dotknąć i poczuć,Pogładzić zmarszczki na twarzy,Zanucić wspólną melodię,Ocalić, to, o czym marzysz. Wystarczy, wystarczająco dobre,Umieścić blisko przy sercu,By życie chciało być ważne,Byś Ty, jak na ślubnym kobiercu,StałCzytaj dalej „Wystarczy…”
Ja Ci pomogę…
Jak już nie może, to możeTo jakoś będzie,Plączą się słowa w cierpkiej gawędzie,Kiedy chcesz pomóc a nie wiesz jak,A twoje słowa czytane są wspak. Takie dzień dobry na dowiedzenia,Kradzione chwile, tak od niechcenia,Szukanie schodów na ósmym piętrze,I słowa ciemne – jakoś to będzie… Ze mgły do mgły przez mgłę,Labirynt chcenia wymuszonego,Pociągasz sznurki życiowej gry,Gdy chceszCzytaj dalej „Ja Ci pomogę…”
W dniu Twoich urodzin…
Dwadzieścia siedem lat wzruszeń,Codziennych chwil i poruszeń,Radości i troski splątane,To szczęście wypowiedziane! Dwadzieścia siedem od teraz,Od chwil, gdy serce otwieramZnajduję w nim cząstkę Ciebie,I Jesteś i musisz to wiedzieć!!! Odmieniam chwil tych drobiny,27 lat się widzimy,I cieszę się każdym oddechem,I chwilą Twoich uniesień… Pamiętam ten czas doskonale,I szczęście to moje, nazwane,To, które przy mnie iCzytaj dalej „W dniu Twoich urodzin…”
Zaplątani….
Zaplątały się ręce i oczyW codzienności nieubłaganej,Droga wiodła wśród tęsknot tych prostychChoć i one nie mogły się znaleźć. Zabłądziły nad rzeką, na wzgórzuI wołały i głosu nie słychać,I zmęczone usiadły pod drzewemJedno z nich już nie mogło oddychać. I zasnęły zmożone tęsknotąI pytaniem czy warto tak było,Ręce chciały jeszcze spróbowaćOczy nie wierzyły w tę miłość.Czytaj dalej „Zaplątani….”
Głuchy telefon…
W pewnym mieście,Pewna pani,Zawsze kiedy coś pochrzani,Szuka winnych wśród niewinnych,Dbając przy tym, tak szalenie,By swe słowa, tak zamienić,Aby innym mydlić oczy,I choć wzrok już nie uroczy,Ważne by przyklepać kłamstwo,Takie własne tałatajstwo,I CHOĆ MÓWI, ŻE PRZEPRASZA,Nigdy ust swych nie wygasza!Opowiada wszem i wobec,To, co spod zamkniętych powiek,Wyjdzie, gdy tą rzeczywistość,Pozamienia w obrzydlistwo!No i karmi tymi słowy,Wszystkich,Czytaj dalej „Głuchy telefon…”
W podziękowaniu dla Pana Marka…
Ocalić od zapomnienia,Tęsknotę i wielkie wzruszenia,I kartkę tę z kalendarza,Tę, w której nic się nie zdarza… Ocalić, przechować, przytulić,To, co się może zagubić,To po kimś, kto jest daleko,Jak zagubione echo… Zatrzymaj minuty i słowa,Pochowaj, to, czego nie da się schować,Dobrze, że Marku jesteś,Zachowaj to ludzkie szczęście….
Tato mój…
Mój Tato to śpiew i słońce,I jego serce gorące,To dłonie pomocne każdemu,I nie wiadomo, czemu,On wie,Choć wiedzieć nie może…!?I jest,o mój dobry Boże,Niech będzie ze mną na zawsze!Marzenie jest bardzo hulaszcze,A w związku z faktami wszystkimi,Jest niebem na całej mej ziemi! Mój Tato to mój bohater,I choć po górach nie skacze,Jest na najwyższych wyżynach,Tam gdzieCzytaj dalej „Tato mój…”
Marzena Anna…
Marzena Anna od bajek,Co skrzydła ludziom rozdaje,Co pielęgnuje uśmiechy,I jeszcze dla ludzkiej uciechy,Głaszcze i klaszcze w rytm własny,I choć garnitur przyciasny,Pozwala rozpinać guziki,Szanuje twoje wybryki,Podpiera, dodaje odwagi,A czasem gdy z życiem się wadzisz,Warto posłuchać Jej wtedy,Mówiącej: narzekajcie kobiety,Lecz tylko przez małą chwileczkę,Co ma stanowić zawleczkę,Upust nadmiaru pary,Po czym, to nie do wiary…?Ubierzcie we własną mocCzytaj dalej „Marzena Anna…”
Kiedy Darek wspomina a Marek pyta…
Wspomnienie o Ks. Tadeuszu… Został po Nim wiatr,Cudowny Zefir od morza,I czas pozostał po Nim,I to, czego nam żal…,Został po Nim uśmiech,I blask oczu serdeczny,I jeszcze został spokój,Przez niektórych zwany wiecznym.Została po Nim przestrzeń,Tak czuła, że lakmusowa,Wyczuwa wszystko natychmiast,Zostały też czułe słowa…Została dobroduszność i przykład z ostatniej strony,Że ten, który na końcu,Ten będzie weń uświęcony.ZostałoCzytaj dalej „Kiedy Darek wspomina a Marek pyta…”
