Cóż Państwu życzyć przed dwunastą…Aby nastała nowa jasność…?A cóż tej starej dolegało…?Znamy się, będzie nam siebie brakowało… Świat się obudzi raz i drugi…Za oknem szczeście, w sercu strugiAlbo na odwrót bywa częściej,Gdy serce chadza po kolędzie… Słowa podparte na swych łokciach, pijąc szampana w snach autostrad.Już coraz mniej chcą wierzyć światu…Choć, cóż one biedne mogąCzytaj dalej „Przed dwunastą…”
Archiwa autora: annadruszcz
Czym święta…
Wiesz czym są święta kochanie…?To miłość w ramionach zaklętaTo serce które przed świtemChoć drży, to wiecznie pamięta… Wiesz, czym są święta kochanie…?To bukiet spełnionych życzeń…Kominek i ogień, a przy nimLudzie, których nie zliczę…. Tak dużo ludzi potrzeba…?Przecież to rodzinne święta…?Pamiętasz Babcię, jej mamę.. Nie…Ja ją z ledwością pamiętam… A Pana od stada gołębi…?Zosię, tę zCzytaj dalej „Czym święta…”
Nie o Tobie…
Anioł kierunek pomylił , bliżej mu było do nieba…A ja wciąż na swoich rozstajach z napisem: tego mi właśnie potrzeba…Biegł ten Anioł przez chwilę, głowy ku mnie nie zwróciłTamto takie świetliste, ciężko do łez znów powrócić… I jeszcze na ten dodatek, co przecież tak jest zbyteczny…Zostawił napis na ziemi: serdecznych, koniecznie bardzo serdecznych….!!!! To nic,Czytaj dalej „Nie o Tobie…”
Dla Ciebie…
Najlepsze – jakie jest mój Panie…?Można je poznać po kolorze…?Czy można szczęście z czymś pomylić…?Czy to najtwardszy z twardych orzech….? Chcę podarować cud KobiecieNajlepsze o zapachu serca…I ty jej Panie dopomożeszWciąż tylko czule na nią zerkaj… !!! Nim świt przeważy własną siłąWszystko, co ciemne i bezdźwięczne,Ty ześlij siłe, jej mój PanieTo najwierniejsze z pięknych serce…!Czytaj dalej „Dla Ciebie…”
Cudze – nie boli…
Czemu Aniele wciąż się dziwiszOczy przysłaniasz dłońmi swymi,Wszak idą święta czas radościA ty tu wciąż między obcymi… Tyle ci dano, nie pamiętasz?Wciąż upychano pragnień stosy,A ty ścierałeś łzy strug swoichWciąż bardziej nagi, bardziej bosy… Zobacz światełka na wystawiePani kupiła podarunki,Gdzieś pogubiła przy zabawieOd swego serca wątłe sznurki… Gluchyś, czy rozum postradałeś…?Udawać trzeba świat tak każe,Czytaj dalej „Cudze – nie boli…”
Aktor dramatyczny…
Co chciałbyś robić, kim chcesz zostać…?Pytałam choć wciąż milczał świat…Nie spodziewałam się autostrad,Wszak miałeś wtedy kilka lat… Zegary brody chodowałyKalendarz żółto- srebrnych kart,Wciąż Ciebie pytam: kim chcesz zostać…?Na karku Twym przybyło lat… I wymyśliłam sobie, Ciebie…Po środku zdarzeń w których TyWiesz wszystko, przecież musisz wiedzieć…Jak spełniać i smakować sny… Górnikiem nie chcesz być, rozumiem.Kolarstwo TobieCzytaj dalej „Aktor dramatyczny…”
W dniu Twoich urodzin…
W dniu Twego święta, DziecinoAnioł przycupnął tuż obok,Razem z Bożą DziecinąKroczyć będą Twą drogą… Jesteś światłem na ziemiDrogi ludziom oświecasz,Więcej w Tobie jest złotaNiż w sercu każdego człowieka…!!! Osiem lat tu na ziemiSłychać śmiech Twój radosny,Wiatr i gwiazdy na niebiePrzywołują łaskotki… Niech na zawsze przy TobieBędzie szczęścia i miłość…Goń za marzeniami…Jutro staje się chwilą… SpełniajCzytaj dalej „W dniu Twoich urodzin…”
Po swojemu na pół…
Okradło mnie życie z zachwytówZłodziejsko skromnie, po cichuI z pana co w płaszczu, dba o dobry nastrójI z ciebie, co żyjesz jak król… Została podłoga i stółI ściany i bólu ten ból,Co dbał o swą przyszłość i był wciąż tak blisko…Choć czasem to swoje tam knuł… A ja po swojemu na pół, i modły zanoszęCzytaj dalej „Po swojemu na pół…”
Anioła ostatek…
Żył pewien Anioł bez miłościTaki patronat w niebie dostał,Od urodzenia płakał tylko…Wśród labiryntów i autostrad… Kiedy swe pierwsze kroki stawiałStopy mu grzezły w słonym błocie…Nie umiał brać, wciąż tylko dawał…Marząc wśród wielu – o jednej z pociech… Pieśni z tych rzewnych nucił stałe,Jakby mu ramion nie starczało,I wciąż zamieniał ze słów pierwszychTo słowo ,,jest” na Czytaj dalej „Anioła ostatek…”
W dniu urodzin…
Na każdy z dni Twoich szarychDaruję te okulary,Które w najszczerszym obliczuGłaszczą sny, które krzyczą… Na każdy dzień słony , blady…Przywiodę najszczersze czaryZapach ogrodu w maju,Który nadzieję ocalił…. Na każdy z dni Twych za krótkichDaruję dłonie, co smutkiPrzegarną blaskiem serdecznym,By dom Twój był już bezpieczny.. Na każdy dzień Twych urodzinZamówię bukiet dni dobrych,Które daruję Ci wCzytaj dalej „W dniu urodzin…”
