Piekielne tango…

W piekielnym tangu zatopiona,Hadesu bramy pokonała,Żywioły tańczą na jej skrzydłach,Piękna i taka doskonała… Czy to anielskie czy diabelskie?Trudno zrozumieć obraz czysty??Czy żyją tacy Piękni Ludzie,Czy wyobraźnia to artysty… Płomień to święty co oczyszcza,Czy ten co trawi nasze ciało?Czy ona kocha kogoś wielce,Czy tej miłości jej za mało…???

Na siłę…

Ponownie jestem za daleko,Wiatry wciąż wieją w twoją stronę,Kubek, poranne zimne mlekoI oczy takie zatopione… Embargo nawet mam na słowa,Gesty, uczynki względem ciała,Pozostawiona sama sobie,Powiesz, że sama tego chciałam… W progu potykam się o szczęście,Zupełnie obce i nieznane,Patrzę mu prosto w chłodne oczy,Pobladła dusza moja cała… I podejmuję wciąż od nowa,Bajanie złudne o bliskości,A wiatrCzytaj dalej „Na siłę…”

Kapelmistrz i Jego Orkiestra….

I uniesiona w górę batuta…Staje się pierwszym twym drogowskazem,Jak w wielkiej księdze lista twych pragnień,Twoje spełnienie dziecięcych marzeń. I pojawiają się od lat wielu,Powyrastali z portek na szelkach,W ich oczach zachwyt,W twych miłość wielka,Biegną naprzeciw, Ty na nich zerkasz… Gdy na odchodne słyszę te słowa,Że może jeszcze coś by zagrali,Łza ta najczystsza wita źrenicę,Oni sweCzytaj dalej „Kapelmistrz i Jego Orkiestra….”

Przemijanie, albo niezgoda na zgodę…

Widziałam matkę pogodzoną,Choć drżącą w myślach swych okrutnych,A przy niej syn jak dzielny rycerz,Wielki i dumny, choć tak smutny… Widziałam matkę, co w swych oczach,Zawarła każdy fragment życia,Bez łez, bez skargi i szamotań,Z garścią powodów do spożycia… Na wózku wspiera swe ramiona,Bezwładne części, nieposłuszne,Papieros w dłoni zapomniany,I słowa syna o oszustwie… Matka odbiera skargi dziecka,ŻeCzytaj dalej „Przemijanie, albo niezgoda na zgodę…”

Do zdjęcia …

A oczy pełne niedostatku,Usta zamilkłe już od wieków,Obiecywałeś dobry nastrój,Gdzieś jest, cudowny mój człowieku…. We mgle swych pragnień zatopiona,Otula szalem swe tęsknoty,Sny tylko o oczekiwaniu,Opowiem Tobie, lecz wiesz o tym… Słońce zachodzi, nie chce zostać,Zimno rozkłada swe ramiona,Ona powtarzasz, tylko Ona,Ta niedościgła, ta spragniona…

Naprawdę płacisz za miłość…????

Mówisz, że płacisz wciąż za miłość,A kto wycenę ową tworzy?Czy płacisz za troskliwy dotyk,Czy zorzę w oczach, gdy ją stworzysz? Mówisz, że płacisz za tę miłość,Waluta okupiona dreszczem,Uwaga, troska, twe spojrzenie,Czy mam wymieniać dalej jeszcze? Mówisz, że płacisz wciąż za miłość,A miłość prezent to na sprzedaż?Na wyprzedaży jej nie znajdziesz,Choć towar stary, ot lebiega… Miłość,Czytaj dalej „Naprawdę płacisz za miłość…????”

Już nie pamiętam…

Już nie pamiętam jak to było,Chciało się śnić czy się wyśniło,Czy miłość sama przyszła pod próg,I kto ją wysłał diabeł czy Bóg? Już nie pamiętam ty czy ja?Kto z nas chciał pierwszy wzbogacać świat,O czułe gesty i morze słów,Ty do mnie szeptaj, proszę Cię mów…! Z daleka miłość piechotą szła,Zdarła swe buty, zgubiła szal,Już nieCzytaj dalej „Już nie pamiętam…”

Kiedy…

Kiedy pęknie me serce,Wtedy zaśpiewam piosenkę,O chwilach, dzieciach i drzewach..Usłyszysz, gdy będę ją śpiewał…?? A kiedy pęknie me serce,Nie będzie strachu już więcej,Nie będzie liści na drzewachKamienie zaczną dojrzewać,I bić w piersiach potwornych,Upiornych, grzesznych, zadziornych…Kiedy pęknie me serce…

Na zakończenie…

Za tamtą górą, wielkim drzewem,Jest twoje miejsce, tam twój dom,Ja tutaj żyję w wielkim gniewie,Wiatr zimny splątał stado wron… Odarte strzępy z kalendarza,Które krzyczały głośno tak,Że innym nigdy się nie zdarza,A tobie właśnie, tobie tak…!!! Zabrakło miejsca, brakło czasu,Już pogodziłam z wiatrem się,Poprawiam stale marny nastrój,Mówisz, że nie chcesz, a jest źle… Zza okna sięCzytaj dalej „Na zakończenie…”