Strach pozamykał uliceI drzwi i okna i serca,I czasem tylko nieśmiałoZerka do swego lusterka… Wczoraj wciąż pielęgnujeO dziś nie dba zupełnieJutrem się nie przejmujeJutro przy nim wciąż blednie… Drży, choć nie chce pomocyZimnem troski okłada,Słowa ucisza westchnieniem,Echu wciąż odpowiada… Grzebie resztki radościPod warstwą zbutwiałych liściSzarpie struny tak dżdżystePuste odsyła listy… Ze szkłem powiększającym wciąż chadzaKałużeCzytaj dalej „Strach …”
Archiwa kategorii: Bez kategorii
Kurs latania na miotle…
Na łysej górze już od świtaniaMałe czarusie na kurs lataniaMiały się stawić w piątek w przedszkoluWszystkich od śmiechu brzuchy już bolą… Pierwsza Wiktoria z miotły zleciała …Oj jaka biedna ta Nasza mała.. Rączki unosi ku czarownicy, Krzyczy że wina jest złej kierownicy! Maja najlepsza Wiki psiaosiółaTeż doleciała, lecz źle się poczułaGdy zobaczyła że na śniadaniePłatkiCzytaj dalej „Kurs latania na miotle…”
Boża Wola…
Gdy powyrywasz nam mój PanieWszystkich co byli w naszych sercachKto tu na ziemi pozostanie,Na kogo będzie można zerkać..??. Czy nie za ciasno, tam u CiebieOjciec i Matka, Kasia małaTu deszcz wciąż żłobi nasze sercaA miłość? Ona gdzie została…?? Ta Boża Wola bardzo boliNa odbieraniu jest skupiona,Czy znaczysz karty w naszym życiu…?Milczysz, a ja tak głośnoCzytaj dalej „Boża Wola…”
Moja Mateńko…
Moja Mateńko, gdzie się spieszysz???Tyle przed nami rozmów z życiaMiałaś mi jeszcze opowiedziećO tym co ważne do zdobycia… Mateńko moja, będę tęsknićKomu ułożę na kolanach,Głowę co od nadmiaru tęsknotTak bardzo boli już od rana.. Mamuś co z tymi ogórkami,Cebula w piórka w grubą kostkę?Kto mi przez ramię będzie zerkać…?Kto przygotuje marchewkę z groszkiem…? Nie tak,Czytaj dalej „Moja Mateńko…”
Oczy…
Zapamiętuje tylko oczyOne świadectwem są wytrwałym,Tych chmurnych dni, upojnych nocy,W nich się zawiera człowiek cały. W oczach dowody czasu, drogiWciąż tak prawdziwie, wciąż bijące,Letnie igraszki lat dziecięcychI zimne, mroźne twe miesiące… Można zapomnieć słów i literAlfabet snuje się po lesieOczy są wierne, kochająceSą niemym echem Twych uniesień… Po latach wielu, wciąż te sameChoć obleczone wCzytaj dalej „Oczy…”
Czapka z daszkiem… Z dedykacją dla Nadii Totoń
Na dworze jesień zwyczajnie przemokłaZa szybą łzy uparły się padać,Liście jak listy stukają do oknaA może niebo chce z nami rozmawiać…? Napiszę list z tej drugiej strony,U mnie nie pada i jest całkiem cicho,Tylko me włosy zaczęły udawaćŻe razem z wiatrem przegonią złe licho… Przymykam oczy i jestem w krainieGdzie król i królowa bez włosówCzytaj dalej „Czapka z daszkiem… Z dedykacją dla Nadii Totoń”
Można…
A każde łzy smakują sercemMiliony serc po twarzach spływaWśród nich są piękne słodko – gorzke,I te z boleści, ich przybywa… Pomiędzy ciszą a westchnieniemPomiędzy czasem samotności,Są łzy co ciągle zapraszająBrązowe dusze bez miłości… Trzeba wciąż stąpać delikatnieBy nie pochlapać serc strwożonych,Czasem na ucho szepnąć baśnieCzasem posłuchać zagubionych… Wskrzesić na progu latarni zieleń,Dla tych w odmętachCzytaj dalej „Można…”
Pamiętasz…?
Pamiętasz gdzie schowałaś szczęście?Porcelanowe bardzo kruche..Wciąż tak nieśmiało wokół zerkaszGładząc minuty z tych zepsutych .. Pamiętasz oczy twego szczęścia…?Jakie się w nich paliły ognie,Maleńkie skrawki twojej butyTe wciąż walczące by żyć godnie… A zapach szczęściem malowany…Kiedy go czujesz, jest już blisko…??Wszystko, odziane w Twoje serceWszystko! Takie najczulsze Twoje wszystko…
Prawdziwa Księżniczka Nadia…
Bo to prawdziwa jest KsiężniczkaNie taka z bajki co na grochu,Nie mogła przymknąć swoich oczu,Nadia wciąż walczy o swój spokój… Księżniczka o walecznym sercu,Ma we władaniu serca nasze,Każdy jej odda gwiazdkę z niebaBy pyszną miała wciąż zabawę! Ona nie żąda, ona pragnie!!A jej pragnienia złotym drukiemSą wypisane w naszych sercachWciąż czytać z nich przepięknie umie..Czytaj dalej „Prawdziwa Księżniczka Nadia…”
Polecenie służbowe 🙂🙂
I aby był to raz ostatni…!!Prosimy o wynik ciut dodatni,Dodatni wynik z wielkim plusem,Jak kilo siana pod obrusem… Pan broviac czas miałNiech się goi..!!!Nikomu stan ten nie przystoiSzanowny Panie dość kłopotówTrzeba się zabrać do roboty…!! Płytki wy Nadii koleżanki,Was ma być ilość wciąż obfitaJesteście przecież z jednej paczki?Nie chcę zadawać głupich pytań…!!! Wszystkim zależy naCzytaj dalej „Polecenie służbowe 🙂🙂”
