W objęciach…

W objęciach moich Cię uniosę,Otulę skrzydłem mego serca,Ciebie o uśmiech tylko proszę,Na co dzień, tylko na mnie zerkaj… Przed Nami zabaw całe lata,Pierników kosze w czas świąteczny,Czerwcowe łąki pełne chabrów,Bylebyś tylko był bezpieczny… Przed snem wygładzę Twoje myśli,Rankiem skowronki im dołożę,Zerwę kiść najciemniejszych wiśni,Zatopię troski w morzu Bożym. Na karuzeli wielkich marzeń,Oddam Ci swoje miejsceCzytaj dalej „W objęciach…”

Pod choinkę dla Marzeny…

A w Tobie tyle drgań i drżeń,A w Tobie tyle żółtych liści,Tyle ukłonów dla wszystkich Pań,Jakby się sen, miał dziś już ziścić… Tyle jest w Tobie uważności,W życiu swym stąpasz jak w balecie,A Twoje dłonie drżące są,Zerwać się chciały i ulecieć… Za każdym razem czuję łzy,Smak Tobie bardzo dobrze znany,A tam na górze Jesteś Ty,TwojeCzytaj dalej „Pod choinkę dla Marzeny…”

Do zdjęcia, słowa..

I rzucę Tobie pod stopyNajgorętsze me gwiazdy,I oddam to co piękne,Twój zakochany, zachwyt! Postawię bardzo blisko,Blask oczu serdeczny,Byś zawsze czuł to wszystko,Byś był na zawsze bezpieczny! Ziemia niech tańczy bez końca,Wirując wraz z Twoim sercem,Ogień, wiatr, morska woda,Niech będą Tobie kobiercem… Niech podwaliną się staną,Do tego co już nadchodzi,I bądź wśród ludzi szczęśliwy,A oni, niechCzytaj dalej „Do zdjęcia, słowa..”

Piorunek…

A umieranie jest do dupy!I to człowiecze i zwierzęce,Zupełnie się nie trzyma kupy,To zdruzgotane, marne serce! I słów nie będę gładzić wcale,Z tych obrzydliwych są najmniejsze,Bo jak zapisać odgłos pusty,Gdy już nie bije małe serce… Ile Ci jeszcze muszę oddać?Ile zostawić w depozycie,Weksel, ja kiedyś podpisałam?W tym, czy w poprzednim mym niebycie…

A ziemia dalej kręci się…

Nieodpowiednie słowa, marne łzy,To wszystko co dziś podaruję,A tam w złym lesie, Jesteś Ty,Ty który ciepła potrzebujesz!!! Do kogo wznosić modły swe,Komu Twe łzy dziś ofiarować,Ziemio, ty nie drżysz przecież wiesz…On się przed złem wciąż musi chować! Alfabet smutku, dekalog krzywd,Co jeszcze zrodzi się naprędce,Zimne Twe oczy Boże mój,Zimniejsze tylko nasze serce…

Za spóźnione wczoraj….

Kocham cię za wczoraj, gdy ciebie nie było,Kocham cię za dziś, gdy nam się spełniło,Kocham cię na jutro, aby było zawsze,Wiatr nam się przygląda, delikatnie głaszcze… Kocham twoje oczy, słońca wypatruję,Widzę tak daleko, tak głęboko czuję,Składam strofy całe z nut życiowo brzydkichGłaszczę ludzkie chwile, poprawiając grzywki… Życie kaszle, stęka czasem też morduje,Sny dla równowagi, otulająCzytaj dalej „Za spóźnione wczoraj….”

Rząd szarych drzwi…

Rząd szarych drzwi, przed nimi ból,Za nimi stoi ogromny stół,Ludzie tam siedzą w białych koszulach,A ból? Ból tam nikogo już nie rozczula… Jesteś w ramionach zimnego powietrza,O tobie nie będzie żadnego wiersza,Na korytarzu mokro od łez,A Bóg wszechmocny, gdzie on dziś jest??? Matka przechodzi razem z dziecięciem,Chowa swe oczy przed ciemnym zaklęciem,Ma swe powody, byCzytaj dalej „Rząd szarych drzwi…”

Marnie…

I nauczymy dzieci dziś,Bycia twardszymi niż kamienie,Nie ważne czyj jest list i liść,Ważne by żyć wciąż obok siebie!!! I nauczymy dzieci dziś,Mówić wyłącznie ja i moje,A ja po prostu płaczę w głos,Takiej nauki ja się boję! Gdzieś tam daleko płyną łzy,Wielkie cierpienie, rozrywa serce,Mówimy dziecku ból nie twój,Trzymaj z daleka swoje ręce… Uczymy dzieci pierwszychCzytaj dalej „Marnie…”