Ty…

Ty co z wiatrem unosisz, nuty na pięcioliniach…I Ty co niebo okradłaś z dźwięków,  co serce uskrzydla…Tyś karmicielką dusz ludzkich,Panno od drżących dłoni,Ty od emocji największych, od stada pędzących koni…Tyś od kropli rosy,  co światu się przyszła przyglądać…I od wielkiego dzwonu,  co emocjami zarządza…Tyś na pierwszych stopniach, choć one pod niebem górująTy,  co w oczachCzytaj dalej „Ty…”

Czas kradnę…

Z okruchów starych zegarówCzas przechowujesz jak złodziejA ja zwyczajnie po ludzkuNie chcę się z jutrem pogodzić. Kłócę się z listonoszemŻe listów nie wrzuca do skrzynkiI kiedy na palcach wystaję,Minę mam małej dziewczynki… Pochmurne dni groteskowoPrzewracam na lewą stronę, I śmieję się i ponaglamTo szczęście od lat opóźnione. A czasem przykładam palecDo szyby która wciąż płacze,Czytaj dalej „Czas kradnę…”

Pierwszy z ostatnich…

Zestarzałem się przy Tobie,-powiedział Pan…Lat nie liczę,  ni sobie, ni tobie…Niosąc twojej czułości dzban.Otulając sny mgieł warkoczem- jestem tu!Dumnie drżący przy Tobie kroczę…Jeden Baca i jeden Bóg…!!! Już z oddali słyszę westchnienia,Połamanych gałęzi szlak,Jakby świat zatapiał marzenia…,Z twym oddechem,  choć na mój znak…!Jakby bronił, co Twoje w mych dłoniach,Ciężkim krokom dodawał sił,Ocierając skroń wspomnieniami,TAKI ANIOŁCzytaj dalej „Pierwszy z ostatnich…”

A ty na mnie poczekaj…

Zaglądałam do naszych miejscJakby wczoraj nie było obecne,Nieco chłodniej, stukoty słówKilka drobin karmiących me serce… Poskromiłam dzisiejszy kurzOn się pewnie jakoś nazywał,I to wszystko, choć ani ruszJakby prawda nie była prawdziwa… Kolor nieba, wyblakły różNie pasuje tutaj okropnie,I tęsknota złamana w półTak żałośnie zastygła w twym oknie .. A ty na mnie poczekaj i już…!!!KrokiCzytaj dalej „A ty na mnie poczekaj…”

Ktokolwiek widział…

Ogłoszenie do życia przypięte, za ostatni skrawek istnienia…Pogubiła się za zakrętem miłość, ta, która spełnia marzenia…Gdzieś w pośpiechu uśmiech straciła i tę radość, tę z końca świata…To ta sama, co biegła i śniła, i warkocze umiała zaplatać…!!! Jak wygląda? No cóż, zapomniano, wiatr potargał rysy jej twarzy…Choć wciąż uśmiech miała cudowny, taki, który zachęca doCzytaj dalej „Ktokolwiek widział…”

Kiedy się miłość raz pochwyci…

Kiedy się miłość raz pochwyci…A później niesie ją przez życie,Szepcząc każdego dnia na nowoJakim tyś szczęściem moje życie… Kiedy się miłość raz pochwyciNic piękniej nigdy nie wygląda…O świcie w filiżankach kawyKaże się szczęście snom przeglądać… Kiedy się miłość raz pochwyci…To trzymasz mocno ją za ręce,Melodie skrzą się codziennościąZ dopiskiem, mam i pragnę więcej… Kiedy sięCzytaj dalej „Kiedy się miłość raz pochwyci…”

Zgasło…

Zgasło Twe serce o świcie.Znużone ziemskim odbiciem,Wpatrzone wciąż w wielkie niebo,Tęskniące do najbliższego… Twój uśmiech rozkwitł na nowoGdy bramę mijałaś Piotrową,W niej Andrzej czekał na Ciebie,Chcący Ci tyle powiedzieć… Macie już Wasze Razem!On śpiewa Twoją piosenkęI o miłości wciąż szepczeTrzymając w objęciach Twą rękę… Miłość się taka nie zdarza,Chyba, że na obrazach…Chyba, że w bajkachCzytaj dalej „Zgasło…”

Tęsknię…

Powyrywali tobie skrzydła, Aniele boskiej opatrznościCodzienność szara i obrzydła, tak nieustannie prosi w gości…Na dźwięki dzwonów nikt nie bieży,drwiąc na zakręcie z blasku światełWiara w nią przecież nikt  nie wierzy, chyba że w górnym majestacie… Czasem najczulsze są kamienie, gładzone wiatrem w strugach deszczuJuż mi się prawie wydawało, że mam za sobą tory przeszkód…Śnią miCzytaj dalej „Tęsknię…”

Nie tłumacz…

Nie tłumacz wiersza poecieAni w zimie ni w lecie…Nawet gdy lampa dogasaNie tłumacz słów jego i basta… Nie szukaj pewnych pewnikówAni głośno ni cicho…Odmian nie bierz na ręceNiech pozostaną w piosence… I nie zaglądaj do środkaObcego tam świat nie chce spotkaćZaproś słowa do stołuStwórz im namiastkę domu… I bierz i traktuj je czuleI oddaj ostatniąCzytaj dalej „Nie tłumacz…”

Szczęście ułóż pod głową…

Wypożycz mi swoje ramionaNa  każdą deszczową pogodęNa chłodne jesienne wieczoryI słabszą od wtorku, złą  środę… Nie pozwól mi odejść dalekoTrzymaj mnie ciągle za rękę,A kiedy i to nie wystarczyZaśpiewaj dla mnie piosenkę.. Zaproś na spacer w deszczuChwal nim słów nam zabraknie,Zadziw,  wciąż mówisz tak pięknieJak dziecku czyta się baśnie… Stawaj przede mną na schodachOdsłaniaj wśródCzytaj dalej „Szczęście ułóż pod głową…”