Jesteś nam taka bliskaPolanico Kochana…Każdy szczyt, ślad urwiskaWiedzie me myśli od rana…Że wielka woda tuż obok,Dobija się do wrót Twoich…A Tyś dzielna nad wszystkoZ Tobą Ludzie gotowiŚlady serca naznaczaćDziś -workami piasku…Ochroń Boże to miejsce,Ześlij łaskawszy nastrój… Nie płacz z nieba już więcejMiej w opiece Tych LudziOni przeszli tak wieleNiech świt Ich więcej nie trudzi… TyleCzytaj dalej „Za Polanicę modlitwa…”
Archiwa autora: annadruszcz
Bo chyba wiesz…
Przysięgam, że nigdy nie będęWierzyć w wiarę co bijeI, że nie rzucę już sercaZwyczajnie sercu na szyję,I jeszcze, że czuć przestanęI zamaluję swe oczyA kiedy serce struchlałeZwyczajnie z piersi wyskoczyOdejdę…, Jak gdyby nicBo żyje się przecież osobnoNie boli wszystko co cudzeI jakby zupełnie mniej chłodnoI jeszcze przysięgać będę, choć palceSkrzyżują się w lewej ręceŻe złemCzytaj dalej „Bo chyba wiesz…”
To nic…
Mówiłeś, że pada – to nicŻe marna zabawa – to nicŻe znaczek na liście – to nicI mgliście, soczyście – to nicDwie krople zabawy- to nicI ty tak głupawy- to nicŻe można i trzeba – to nicNa drodze do nieba – to nicŻe adres nieznany – to nicPrzechodzień zawiany – to nicŻe słaby poczatek- toCzytaj dalej „To nic…”
Żeby Tak kochać…
Żeby Tak kochać, aż świat cały zadusić…I myśli układać starannieI zapominać się kłócić…??? Żeby Tak kochać, milczeniem szeptać pacierzeI z wiary, co nie zawodziSnuć opowieści swe szczere… Żeby Tak kochać, trzeba się dobrze urodzićI snów nie chcieć zapomnieć i marzeń wciąż nie zawodzić… Żeby Tak kochać, to serce czuć trzeba szalenieI wiatru słuchać o świcie…ICzytaj dalej „Żeby Tak kochać…”
Kocham Ciebie…
Kocham Ciebie jak wariat..Za każdy dzień Twego życiaGdy tańczysz własnego czardasza..Z nutą radości jak dzisiaj… A ja Ciebie Kocham jak wariat…Jesteś mym HerkulesemPrzenosisz góry swych zdarzeńZ napisem jeszcze, jeszcze i jeszcze…!!! A ja Ciebie Kocham jak wariatZa każde Twe święte słowo..I za mniej święte podziwiam…Gdy znaczysz dzień kolorowo… Jesteś muzyką mej duszyStanisławie nad wszystkoI morzemCzytaj dalej „Kocham Ciebie…”
Serca chcenia…
Dziś napisałam list do CiebieChoć przecież list nie umie latać,Słowa, tak drżąco sklekociałe,Ciut jakby smutek wciąż chciał płakać. Tam bardziej, głębiej choć tu jeszcze…Ciągnie się kurz tamtego lata,Bez twoich dłoni zimno wszędzie,I ta odległość z końca świata… Dzwonek zadzwonił, ten w werandzieBiegłam chcąc myśli swe przegonić,Chciałam uwierzyć, że tu jesteś…Po raz ostatni chcesz się schronić…Czytaj dalej „Serca chcenia…”
Słodkawo-słony…
Namalowałam dzisiaj miłość…Miała ramiona, oczy, dłonie,Liczyła chwilę na kamieniuŚniła, a w duszy płonął ogień… Namalowałam dzisiaj miłość… Twoimi słowy po omackuDbając o szelest kruchych myśliI tak cudownie pachniał nastrój… Namalowałam dzisiaj miłość…A ona grała na cymbałkachDotykiem snów i drżeniem rosy…I tak jej brakowało walca… Namalowałam dzisiaj miłość…Wyrosła z drożdży naszej troski,Uniosła wszystko co struchlałeA zapachCzytaj dalej „Słodkawo-słony…”
Nie nauczyła…
Patrzyłam w twoje blakłe oczyKobieto podłej nienawiści…Czas wciąż odmierza krwawe krokiZ pleśni i zgliszczy, pleśni, zgliszczy… Wróciłaś tu na swoją ziemięChoć ona tobie bez wartości,Zapraszasz w gości własne kłamstwaObgryzasz pobutwiale kości… Zegar po tamtej stronie świataOdmierzy każde zło w podpisie..Kim ty nie jesteś, powiedz sama…Bo kim ty jesteś , zdaje mi się… Że,….!!! Zło naCzytaj dalej „Nie nauczyła…”
Miejsce na ziemi…
Jest takie miejsce na ziemiCo roni łzy, w głos się śmiejeI choćbyś na końcu świata dziś stawał…To Ono przywraca nadzieję… Jest takie miejsce na ziemiGdzie słońce zachodzi inaczejI budzi się i rozkwitaOciera łzy kiedy płaczesz… Jest takie miejsce na ziemiGdzie ślady honorem znaczoneI trawy i drzewa i myśliSą przez los uświęcone… Jest takie miejsce naCzytaj dalej „Miejsce na ziemi…”
Kołysanka dla dziurawego serca…
Rozkapało się serce okropnieNawet stojąc pod dachem wciąż moknie,I gdy trzyma parasol w swej dłoniSwe kruszyny słonawo wciąż roni… Żal pod głowę wysunęło ostrożnieSny wciąż żarzą się żywym ogniem,Czyjeś słowa jak w marnej piosenePogubily rytm, pragnąc więcej wciąż więcej i więcej Może kiedyś zaśnie nad ranemBól odejdzie wraz z drugim śniadaniem….Choć jak sny układać odCzytaj dalej „Kołysanka dla dziurawego serca…”
