W pamiętniku…

Znalazłam na strychu w szufladziePamiętnik cudzej tkliwościGdzie echo wciąż z życiem się wadziNa przekór wielkiej miłości… Pożółkłe stronice z zakładkąA na niej dwie fotografiePobladły z wielkiej tęsknotyA może z mieszkania w tej szafie… Kilka lat opisanychDni noszą tamte imionaI ona, co cudem się jawiI on, co go złe nie pokona… Kilka zaproszeń wklejonychNa ślub iCzytaj dalej „W pamiętniku…”

Wielki bal…

Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Taki na sto, gdy jedna z par…Tańcząc do taktów PolonezaMyślami na powrót czas odmierza… Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Gdzie On i Ona, setki parNiedowierzając własnym dłoniomRonią swe ślady, na wieczność ronią… Śnił mi się dzisiaj wielki bal…Szpaler i mostka drżący czar,Z kruszyną łzy pod twą powieką…Gdy wciąż nie wierzysz,Czytaj dalej „Wielki bal…”

Jesteś wszystkim..

Obudziły mnie dzisiaj marzeniaSzły piechotą od ósmej dwanaścieCzasem warto zapytać się echaCzy na jawie też śnią nam się baśnie…. Czy tak zdarza się czasem w sobotęŻe przychodzą doń nie wołaneUśmiechając się bardzo troskliwieCiągnąc szale te z czwartej nad ranem… Zapraszają na kubek kakaoAlbo dobra zieloną herbatęW planie mają ołówek i kartonWąwóz który dawno się zaczął…Czytaj dalej „Jesteś wszystkim..”

Ty i ja…

Schodziłem za Tobą świat cały…Sięgałem światła księżyca,Szczęścia mi brakowałoBym mógł się życiem zachwycać… Schodziłam za Tobą świat całyPrzyglądając się słońcu…Szukałam ciepła i ramionI odpowiedzi tysiąca … A później jak w wielkich baśniachZ Kruszyn tkliwej miłości…Namalowało się szczęścieCo tu na stałe już gości… Otwiera nam każdy poranekI naszą wspólną opowieśćRysuje wypowiedziane…I to, o czym jeszcze opowiesz…Czytaj dalej „Ty i ja…”

Za mało…

Czasem po prostu, zwyczajnieGwiazdy na ziemię spadają…Rosną z nich dobrzy ludzie….Dobrem świat otulają…. Gromadzą przy sobie, tak bliskoCzułe dłonie i serceZbierają kurz z kalendarzyNie chcąc w podzięce nic więcej… Szwendają się po ulicachW czas deszczu i wielkiej spiekotySzepcząc, że będą przy TobieChoć ty zapomniałeś już o tym… Spędzają z tobą niedzielęI urodziny trzydziesteI nim sięCzytaj dalej „Za mało…”

Czym jest…

Wiesz czym jest miłość kochanie…?Miłość jest dotykaniem…Łapaniem wczorajszych dźwiękówI echa tęsknym wołaniem… Wiesz czym jest miłość kochanie…?To w starym kredensie przy oknieŚlad melodii skrywany…Czułości, co nigdy nie moknie… Wiesz czym jest miłość kochanie…?To takie bycie tuż obok,Że ani wiat, ni śnieżyceNigdy serca nie zmogą… Wiesz czym jest miłość kochanie..?To schodów pieśń o porankuGdy schodzisz byCzytaj dalej „Czym jest…”

Perły dwie…

Znów odszukałeś w popieleDwie perły mej codziennościSzepcząc że to tak niewieleŻe radość odeszła gdzieś w gości… Trzymałeś w drżących swych dłoniachTo cudem odkryte przez CiebieTo Twoje i moje na chwilęO czym powinnam już wiedzieć… Znów opowiadasz historięO tamtych ludziach z ulicyO echu co dzielnie wtórujeChoć los codziennością swą skrzeczy… Z zapewnień które w twej garściPobladłyCzytaj dalej „Perły dwie…”

Ile to już lat…

Podtytuł: Dla Mamy Ile to już lat, Mamo…Otwierasz drzwi swego serca…Troski upinasz we włosachGdy nikt nań właśnie nie zerka… Ile to lat, twoich Mamo…Wypowiadasz bezgłośnie…Tamto znów zapomniane…Ochrypłe po długiej wiośnie… Ile to lat, ludzkich wspomnieńO tym, co echem się rodziZ szeptów wielkiej miłościW lawinach uczuć powodzi… Ile to Mamo lat ziemskichNadziei twych kalendarzy…Że słońce oCzytaj dalej „Ile to już lat…”

Wigilijna kolęa…

Zaśpiewaj mi z nieba kolędęO codzienności twej duszyO kruszynach łaskawychI o stadach poruszeń… Zaśpiewaj kolędę od śwituNie czekaj na gwiazdę tę pierwsząTam u Ciebie i za dniaWszystkie gwiazdy to jedność…. Graj najgłośniej by z czasemMuzyka na ziemię trafiła,Dla tych, co tu pozostaliKtórym ziemia wciąż miła… Dotykaj strun tych najczulszychTych od echa obietnicWielu z Tobą uCzytaj dalej „Wigilijna kolęa…”

Siwa kolęda…

Przysiadła kolęda na proguZmęczona, starsza i siwa…Ta która szuka sposobuGdy sił coraz więcej ubywa… Przysiadła kolęda ta cichaSkromna o zmroku płacząca,Tej której nikt już nie wzywaNawet w zimowych miesiącach… Przysiadła kolęda zaczekańDrżących ramion i dłoni,Tego, co od zatęsknieniaNawet i Bóg nie ochronił…. Przysiadła kolęda słów pierwszychZatartych obrazów przy stole….Tej pastorałki dziecięcejTej która czeka na kolej…Czytaj dalej „Siwa kolęda…”