Pewna Julita ma dziś imieniny,Śpieszą, więc do Niej piękne dziewczyny,I dżentelmeni z bukietem róż,A Ona?Ona ma wszystko u własnych stóp. Wiatr jej do uszu wciąż szepcze czule,Przystojniak oddał ostatnią koszulę,Ptaki i drzewa z poszumem liści,Śpiewają dla Niej, co tylko wymyśli. Piórem swym często sprawnie wywija,Jej piękna, długa, wysmukła szyja,Pobudza zmysły za dnia i w nocy,Wielu,Czytaj dalej „Julicie w dniu imienin…”
Archiwa autora: annadruszcz
Tej Kobiecie…
Jak miłość podzielić na dwoje?Gdy już nie widać Twych oczu,I głos nie rozdziera powietrza,I brak stoickiego spokoju. Jak nauczyć się marzyć?W obrzydłym świata wycinku,Nie chcę zastępstwa za uśmiech,Nie chcę wyłącznie przecinków… Jeszcze pamiętam, gdy w progu,Wychodząc rankiem do pracy,Pozostawiałeś mi spokój,Jak ciepły i wonny placek. Jeszcze czuje pomiędzy,Pomiędzy Tobą i światem,Że Ty, tyle dla niego…,ACzytaj dalej „Tej Kobiecie…”
Korekta do życiowej faktury…
Wystawiasz mi Boże rachunek,Za puste słowa i chwile,Ubarwiasz fakturę bezbarwną,A gdzie moje motyle? Kręcisz ze szczęściem szalenie,Bo niby wcale nie trzeba… A ja tego szczęścia tak pragnę,Jak kromki własnego chleba. Wychodzą mi na spotkanie,Zmory bez serca żadnego,I mam pokonywać potwory,A gdzie szukać szczęścia własnego? Życie jak rollercoaster,Daje i zaraz odbiera,Kończy się moja cierpliwość,Niech wszystko toCzytaj dalej „Korekta do życiowej faktury…”
Babcia Mateusza….
Mateusz ma Babcię Danusię,Szlachetność i głębia wzruszeń,To prawość, ta na wyłączność,I stała z wnukami łączność… Ta Babcia Danusia to radość,I zadość,Za smutnych chwil Twoich cząstki,To spokój serdeczny i rozejm,Jej dłonie, oliwne gałązki,Wciąż głaszczą do snu układając,Podpiera skrzywione twe losy,Pomimo że jesteś wciąż bosy,Dla Niej znaczeniem Tyś sam!Ona, Ty…Ona, Ja! Gdyby porównać człowieka,Do drzewa wraz zCzytaj dalej „Babcia Mateusza….”
W dziś, z dedykacją dla samej siebie…
Dziś nie jest wczoraj, ni jutrem,I choć czasem jest bardzo smutne,Nie ma silnych korzeni,By Twoje marzenia odmienić. Dziś, gra na czułej gitarze,I sumą jest słów i tych zdarzeń,Czasami fałszuje dwa takty,A ty,Czy ty znasz się na tym? Dziś, strojne, huczne, rozpiera,A wczoraj, a jutro a teraz?Czym różni się teraz od dziś?Czy z dziś, chciałbyś przezCzytaj dalej „W dziś, z dedykacją dla samej siebie…”
Odpowiadając Alicji….
Chodzi o wielkie porywy,Choćby wiatr je unosił,W nich ogień, ten jeden prawdziwy,Do walca może zaprosić! Chodzi o ogień w obrazie,Co miast wypalać, ogrzewa,I o wiatr chodzi Alicjo,Co w gałęziach tych cicho śpiewa. I chodzi o wielką miłość,Choćby była maleńką,O Ciebie i o Mnie wciąż chodzi,Z dni stwórzmy wspólną piosenkę! Niech małe staje się wielkim,Niech głaszczeCzytaj dalej „Odpowiadając Alicji….”
Dziennik cichy…
Po cichu i bez złego losu,Bez większej krztyny patosu,Rozkwita kwiat zwany szczęściem,Ludzkie, WIELKIE oręże! Można zakładać szczęśliwość,W każdej ze znanych postaci,Lecz tam gdzie gra się o życie,Rachunek samotnie zapłacisz… Po cichu, na palcach, przy łóżku,Zamiast wróżki zębuszki,Weksel przyszło podpisać,I nie ma co z życiem się zżymać,To taka wielka loteria,W której twój los, pustym bywa,I siłCzytaj dalej „Dziennik cichy…”
Oddałbym…. -Kiedy miłość wyziera z męskich oczu Z dedykacją dla Pana Andrzeja i jego Cudownej Żony….
Oddałbym moją rękę,Gdyby mogło to pomóc,Oddałbym nawet obie,Gdyby los chciał nas wspomóc… Jesteś piękna, najpiękniej,Gdy rano parzysz herbatę,Od lat Twój cudowny widok,Jest dla mnie całym mym światem! Zbierasz naręcza kłopotów,I z nich składasz czułą obecność,Wkładasz do piekarnika,Powstaje chleb zwany wierność… I karmisz od lat już tylu,Swą pszenną, delikatną miłością,A wszystkie łzy, które płyną,Stają się rzekąCzytaj dalej „Oddałbym…. -Kiedy miłość wyziera z męskich oczu Z dedykacją dla Pana Andrzeja i jego Cudownej Żony….”
Pozostawione serce…
Na środku ruchliwej ulicy,Pozostawiłam me serce,Chciało przejść drugą stroną,Nie mogłam zrobić nic więcej. Chciało tyle powiedzieć,Tuliło się oszalałe,Wśród tylu świateł, klaksonów,Nie mogło drogi odnaleźć. Wiruje ciepłe powietrze,Wirują myśli szalone,Czy można spróbować raz jeszcze,Czy wszystko zostało zgubione? Na środku ruchliwej ulicy,Nie można spotkać nikogo,Jesteś sam ze swym krzykiem,Ze swoją mokrą pogodą. Jak długo będziesz próbować,Zatrzymać ruchCzytaj dalej „Pozostawione serce…”
Piosenka zachodzącego słońca…
Niczego więcej już nie mogę,Opadłam z mych życiowych sił,O dalszej drodze myślę z trwogą,Wszak bez miłości trudniej żyć. Zabiorę z sobą dwa promienie,Tak, aby jeden z tobą był,Na deszczu splotę tęczy warkocz,By pośród łez wciąż ze mną był. Opowiem echu o mych troskach,A echo to odpowie mi,Nie jestem naga ani bosa,A tak mi trudno wCzytaj dalej „Piosenka zachodzącego słońca…”
