Miłość to taka skórka pomarańczyW pomarańczowym trwaniu, trwale zatopionaTo twój aromat, kiedy tak przepięknie tańczyszTo o zachodzie słońca, barwa cudnie koralowa. Miłość to jest pogoda zakochanychGdy o północy czasem dla nich świeci słońceGdy łzy ocierasz ukochanej tuż nad ranemGdy twoje dłonie takie czułe i kojące. Miłość to taki ranek nieubranyTo ta nadzieja jak świtanie, gdyCzytaj dalej „Może…”
Archiwa autora: annadruszcz
Nie umiem zapomnieć…
Zapięłam ogrom swych myśliNa zamek ten błyskawiczny,Wrzuciłam marzeń swych setkiDo Bożej życiowej ruletki. Zabrałam uśmiech z mej twarzy,By nic nie mogło się zdarzyć!Zmieniłam plany w szablony,By widok stał się chroniony. Zabezpieczyłam westchnienia,Ich ilość niczego nie zmienia!Zlikwidowałam też oczy,Byś nie mógł mnie niczym zaskoczyć. A później długo czekałam…W oczekiwaniu kostniałam,By w końcu utopić swe serce,Czy możnaCzytaj dalej „Nie umiem zapomnieć…”
Instrukcja obsługi
Na mym lustrze odwieczne są smugiZapomniano o instrukcji obsługiWciąż się dziwię zadając pytanieNie rozumiesz, choć kochasz, kochanie? Można pytać i słuchać i krzyczećCałe życie okraszone w niebycieZapomniane słowa piosenkiUtulono w liściach udręki. I dziewczynka o smutnych wciąż oczachNie ma jej na kolorowych przeźroczachI nie śmieje się, gdy rozdają lodyOna czeka na serca pogody. Ona patrzyCzytaj dalej „Instrukcja obsługi”
Na końcu świata…
Na końcu świata jest ciche szaleństwo I miłość gra w koszykówkę, Na końcu świata tęsknoty, nie tęskne od życia dostają łapówkę…. Na końcu świata supły, pętelki rozprostowują swe dłonie, Na końcu świata smutek niewielki, daje odpocząć twej skroni.. Na końcu świata ogień nie gaśnie, mleko się nie przypala, A ty nie jesteś taki daleki, zCzytaj dalej „Na końcu świata…”
Czy Ją kochasz….?
Zapytałam czy kochasz ją jeszczeCzy gdy jesteś daleko od domu,Widzisz jej obraz kochany, dalekiI czy zawsze będziesz ją chronił? Zapytałam co czujesz naprawdęKiedy kosmyki włosów układasz,Kiedy płacze a ty patrzysz na niąCzy twe serce też odpowiada? Zapytałam czy kochasz tak bardzoŻe wyczuwasz jej oddech nerwowyKiedy po dniu pełnym wrażeńProsi o tabletki od bólu głowy. ZapytałamCzytaj dalej „Czy Ją kochasz….?”
Ile kosztuje dziękuje…???
Położyłam na wadze Twą dobroć,Twoje oczy, jedyne, kochane,I dodała do nich Twoją radość,Z myślą, że więcej już nie dostanę! Posłuchałam jak śmieją się dzieci,Kiedy im się przyglądasz w ukryciu,Było w Tobie tyle tkliwości,Zapominałam o mym cierpkim życiu! Wysłuchałam koncertu powtórkę,Jakbym chciała oddechy spamiętać,Popatrzyłam na mą dzielną Córkę,Obraz lśniący i chwila zaklęta! Zapytałam Cię wczoraj, dlaczego?ChoćCzytaj dalej „Ile kosztuje dziękuje…???”
Moja radość…
Moja radość ma imię zmyślone Błądzi niosąc miłości swej ziarno, Moja radość jak sen opleciona Mym wzruszeniem, tęsknotą i skargą. W tej radości jest słońce i słowik Jest też wróbel, co nie grzeszy słowem, Tylko on, zawsze pełen uśmiechu Kiedy czoło ocieram spocone. Moja radość to miejsce gdzie mieszkam Tu rodzona i tu umrę pewnie,Czytaj dalej „Moja radość…”
Odpowiedź na Twoje pisanie…
Twoje pisanie jest wysokie,Na palcach nie sięgam do jego suterynowych okien,I jest w tym pisaniu, Twoja siłaTa siła, która gdzieś tam kiedyś była,Nie ustąpiła na krok poszronionej TERAZ….,Jest wielka, trwa – wszelkie myśli otwiera.Przebiegasz w niej jak chłopiec, od słów i historii,To z tamtej, to z tej własnej strony melodii.Jest tylko małe, ale, w tymCzytaj dalej „Odpowiedź na Twoje pisanie…”
Na dnie…
Na dnie filiżanki z herbatąUkryłam marzenia na lato,Na wiosnę, no i na jesień,Zapakowałam w tę przestrzeń,Porcelanową i słodką,Gładką, mokrą i wiotką… Na dnie filiżanki z herbatą,Tam mieszka mój cudowny Tato,I jego oczy i serce,I ciepło,Czy można chcieć czegoś więcej??? Na dnie filiżanki z herbatąBywa upał, jest latoI morze i czas upragniony,I nigdy nie bywasz strudzony.Czytaj dalej „Na dnie…”
Piosenki obietnica…
Za oknem szaro, buro i pluchaA w moim sercu ogień szalejeChcę ciebie zabrać w daleką podróżPoprzez góry, morza i knieje. Zabiorę Ciebie gdzie wzrok jest łagodnyA ludzkie oczy rozdają uśmiechyZabiorę ciebie do kwiatów polnychDo bezszelestnych, szelestów w niebie. I tak pójdziemy, choć droga dalekaWieźć nas będzie przez różne krainy,I czasem tylko na mnie poczekajI szukaj,Czytaj dalej „Piosenki obietnica…”
